Raków Częstochowa wygrywa z Cracovią
Raków Częstochowa pokonał w niedzielę (19.04) na Limanowskiego Cracovie 4:1 w meczu 29. kolejki PKO BP Ekstraklasy.

Szacowany czas czytania: 02:02
Bohaterem spotkania był Patryk Makuch, który zdobył dwa gole. Na listę strzelców wpisali się także Jonatan Brunes i Leonardo Rocha. To pierwsze zwycięstwo Rakowa od 8 marca. Mówi trener Łukasz Tomczyk.
Łukasz Tomczyk: Pierwsza połowa myślę tak jak wszyscy wiedzieli do 40. minuty, ciężko nam było skleić taką ładną akcję i nie mogliśmy złapać takiego rytmu. Ale duży plus tutaj oczywiście za to, że te wszystkie momenty wyblokowaliśmy, bo wydaje mi się, że w pewnym momencie było 10 strzałów, 8 zablokowanych czy 6 zablokowanych. Pracujemy nad tym i pracujemy nad każdą fazą gry, żeby właśnie taki moment wybronić, to w końcówce sezonu, po tylu meczach i w takim momencie jest to bardzo istotne.
W drugiej połowie gospodarze kontrolowali grę, a wynik przypieczętowali w końcówce. Z rzutu wolnego efektowną bramkę zdobył Leonardo Rocha.
Łukasz Tomczyk: Zawsze w ostatnim dniu mikrocyklu mamy taki specjalny mur i wydelegowanego do tego trenera. I zawodnicy zostają i wykonują te stałe fragmenty gry. Mamy drugą bramkę w tej rundzie z rzutu wolnego. Po prostu finalizują i również zostaje tam Leo. I nawet pamiętam jedną taką bramkę widziałem na dronie po treningu, że w ten sam sposób praktycznie skończył.
Dubletem w niedzielnym meczu popisał się Patryk Makuch i to tego zawodnika wyróżnił na konferencji prasowej trener Łukasz Tomczyk.
Łukasz Tomczyk: Budowaliśmy swoje akcje, dobre zmiany, które też ożywiły. Warto tutaj Makiego pochwalić, bo dał dużą intensywność. Bramki, cały czas był taki gotowy na to, żeby pomóc zespołowi indywidualnie. Jego bym tutaj pochwalił oraz zespół za grę w defensywie.
Kolejny mecz piłkarze Rakowa rozegrają na wyjeździe. W sobotę (25.04) zmierzą się z Lechią Gdańsk, początek o godz. 17.30.
Raków Częstochowa – Cracovia 4:1 (2:0)
Bramki: Makuch 40, 61, Brunes 45 (k), Rocha 90+1 – Kameri 50
Raków: Zych – Dawidowicz (46, Mosór), Racovițan, Svarnas – Tudor (61, Amorim), Bulat (82, Ojo), Repka, Jean Carlos – Makuch, Brusberg (61, Pieńko) – Brunes (82, Rocha).
Cracovia: Madejski – Perković, Henriksson, Wójcik (71, Traore), Sutalo – Hasić, Al-Ammari, Piła (82, Tabisz), Klich (71, Knap), Kameri (62, Praszelik) – Pau Sans (71, Batoum).
Żółte kartki: Brusberg – Knap
Czerwona kartka: Al-Ammari (44, Cracovia, za faul w polu karnym)
Widzów: 5365
Sędziował: Szymon Marciniak (Płock)