Raków Częstochowa przegrywa z Zagłębiem Lubin. Czy kibice mają jeszcze w sobie entuzjazm? [SONDA]
Bolesna porażka Rakowa Częstochowa na własnym stadionie – losy zaległego spotkania trzeciej kolejki Ekstraklasy rozstrzygnęły się w ostatnich sekundach meczu. Czerwono-niebiescy ulegli Zagłębiu Lubin 2:3.

Szacowany czas czytania: 01:17
Raków Częstochowa przegrywa z Zagłębiem Lubin. Jakie były emocje kibiców?
Choć częstochowianie prowadzili do przerwy po golu Marko Bulata, rywale w drugiej połowie odpowiedzieli dwoma trafieniami. Przed pierwszym gwizdkiem na trybunach dominowało pozytywne nastawienie i spory entuzjazm wśród naszych kibiców.
Bardzo dobre wrażenia, po meczu będą równie dobre.
Miejmy nadzieję, że dzisiaj wszyscy do jednej bramki.
Musi wygrać minimum 2:0…

W doliczonym czasie gry Patryk Makuch wyrównał wprawdzie z rzutu karnego na 2:2, jednak decydujący cios zadało Zagłębie, zdobywając zwycięską bramkę w 103. minucie. Szkoleniowiec Rakowa nie ukrywał na konferencji, że taka przegrana wywołuje ogromny niedosyt. Fanów częstochowskiej piłki po spotkaniu pytaliśmy o meczowe podsumowania. Czy mimo porażki nie brakuje pozytywnego nastawienia?
Optymistycznie patrzymy, ale też trzeba być krytycznym jak się widzi, że coś się źle dzieje. Trzeba błędy i złe decyzje wytykać.
Potrzebujemy zwycięstwa i punktów.
Jesteśmy zdruzgotani jako kibice Rakowa, poziom sędziowania uważam za bardzo niski, skutkowało to naszymi późniejszymi błędami. Trzeba głowę do góry ponieść i lecieć dalej…
Powiedzieli fani Rakowa po wtorkowym spotkaniu.
Szansa na rehabilitację już w najbliższą sobotę, 19 września, kiedy to częstochowianie zagrają na wyjeździe z Koroną Kielce. Ten mecz rozpocznie się o godz. 14.45.
Raków Częstochowa przegrał z Zagłębiem Lubin 2:3 [ZDJĘCIA] [WYPOWIEDZI POMECZOWE]