Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Raków Częstochowa przed rewanżem z Vallettą FC. Dziś wieczorem (30.07.) czekają nas piłkarskie emocje!

Przed Rakowem kolejny krok w europejskich pucharach. Dziś wieczorem (30.07) częstochowski zespół zmierzy się na Malcie z Vallettą FC w rewanżowym meczu drugiej rundy eliminacji Ligi Konferencji UEFA. Po wygranej 3:1 przed tygodniem Raków jest w korzystnej sytuacji przed walką o awans.

fot. Jakub Ziemianin / rakow.com

Szacowany czas czytania: 02:12

Raków Częstochowa vs. Valleta FC. Dziś (30.07.) rewanż na Malcie!

Cel jest jasny, jesteśmy zdeterminowani mówił na przedmeczowej konferencji prasowej pomocnik Rakowa Oskar Repka:

Oskar Repka: Cel jest jasny – przejść do następnej rundy i wygrać ten mecz. Nieważne, czy jest zaliczka dwubramkowa. Przyjechaliśmy tutaj, żeby wygrać ten mecz i tyle. Pogoda – byliśmy nastawieni na to już od początku. Przygotowywaliśmy się w Polsce, były warunki nawet podobne przez jak byliśmy w Arłamowie, więc jesteśmy na to gotowi i świadomi tego, jak to będzie, na jakiej murawie będziemy grać i tyle. Podchodzimy do tego jako zadanie i musimy przejść ten krok.

Oskar Repka był pytany czy sytuacja z nieudaną interwencją 17-letniego bramkarza Wiktora Żołneczko, po której Raków stracił bramkę w pierwszym meczu, była szerzej analizowana przez drużynę:

Oskar Repka: Nie, nie było takiej konkretnej rozmowy. Przede wszystkim każdy zawodnik jest profesjonalistą i zaczyna od siebie, więc tutaj do nikogo, czy drużyna, czy szatnia, czy ja nie mamy żadnej pretensji. Tak naprawdę to my wszyscy dźwigamy ten ciężar i to my powinniśmy strzelić tą jedną bramkę więcej, a to, że będziemy tracić i będą popełniane błędy to jest normalność, to jest to jest piłka nożna i niestety musimy liczyć na takie rzeczy, że takie będą po prostu, ale ja do siebie osobiście mam duże – może nie pretensje – ale zawsze zaczynam od siebiev i chcę, żebym to ja najpierw był swoją najlepszą wersją i zawsze, gdy przegrywamy, to zawsze się biję ja jako pierwszy w pierś i zaczynam od siebie.

Dawid Kroczek trener Rakowa podkreślał, że nie ma znaczenia wynik jaki padł w Częstochowie:

Dawid Kroczek: To jest nowe spotkanie i jesteśmy do niego przygotowani, maksymalnie skupieni. W piłce już wielokrotnie działy się różne rzeczy i to nie raz, wszyscy sobie z tego zdajemy sprawę, dlatego przygotowujemy się bardzo skrupulatnie do tego spotkania i podchodzimy w pełni zdyscyplinowani do meczu i oczywiście będziemy robili wszystko, żeby to spotkanie wygrać. Następnie po tym normalnie przystępujemy do meczu we Wrocławiu, nie będziemy go przekładać. W piątek tutaj też trenujemy i wylatujemy do Wrocławia.

Początek spotkania z Vallettą FC zaplanowano na godzinę 19.30. Z kolei mecz ze Śląskiem Wrocław w niedzielę 2 sierpnia o 17:30.

Katarzyna Fica. 

REKLAMA