Raków Częstochowa czy Lech Poznań z tytułem mistrzowskim? Wszystko wyjaśni się w ostatniej kolejce
W ostatnim wyjazdowym spotkaniu obecnego sezonu PKO BP Ekstraklasy, Raków Częstochowa zremisował w sobotę (17.05) z Koroną Kielce.

Szacowany czas czytania: 01:28
Gola na wagę jednego punktu strzelił Jonatan Brunes, który wykorzystał w 57 minucie rzut karny. Mówi trener Marek Papszun.
Marek Papszun: Pierwsza połowa taka trochę nie w naszym stylu, bo słabo kontrolowaliśmy fazy przejściowe, nie byliśmy należycie agresywni. Są dwie sytuacje przeciwnika, w tym w tym jedna bramka. Po takich szkolnych błędach, które nam się nie zdarzają. I o to miałem zastrzeżenia do zespołu i to skorygowaliśmy w drugiej połowie. Ale w pierwszej połowie też mieliśmy przewagę, dość łatwo wchodziliśmy do trzeciej tercji, ale tam brakowało nam jakości wykończenia. Przez cały mecz oddaliśmy 19 strzałów z dobrych pozycji i właściwie poza rzutem karnym, nie strzeliliśmy bramki i to jest martwiące. Widać było, że w tej ostatniej fazie ataku byliśmy nerwowi.

Kto zostanie mistrzem polski? Lech Poznań zremisował 2:2 na wyjeździe z GKS Katowice. Wszystko zatem rozstrzygnie się w ostatniej kolejce. Raków Częstochowa zagra u siebie w sobotę (24.05) o 17.30 z Widzewem Łódź.
Korona Kielce – Raków Częstochowa 1:1 (1:0)
Bramki: Długosz 12′ – Brunes 57′ (k.)
Raków: Trelowski – Tudor, Arsenić, Svarnas – Otieno (63, Jean Carlos), Amorim (74, Plavsić) – Berggren, Kochergin (80, Barath) – Díaz (74, Ivi), Makuch (63, Rocha) – Brunes.
Korona: Mamla – Trojak, Malarczyk (4, Soteriou), Resta – Długosz (64, Zwoźny), Kamiński, Strzeboński (64, Godinho), Pięczek – Błanik, Fornalczyk (77, Chojecki) – Shikavka (64, Bąk).
Żółte kartki: Soteriou, Mamla, Bąk – Amorim
Sędziował: Wojciech Myć (Lublin)
Czytaj także: