Radio Jura Home

Gramy dla Was od 10 lat • Częstochowa 93.8 FM Słuchaj Online Facebook YouTube Twitter

Przybywa pacjentów z Covid-19 w szpitalach, ale powoli. Częstochowskie lecznice mają awaryjnie przygotować miejsca

Facebook Twitter

Kolejna rozpędzająca się fala pandemii na razie bez dużego wzrostu osób hospitalizowanych z Covid-19 w Częstochowie. Sytuacja jest stabilna zarówno w Szpitalu na Parkitce, jak i w Miejskim Szpitalu Zespolonym.

fot. pixabay.com

Mimo to, wojewoda śląski nakazał lecznicom być na posterunku i przygotowywać się do możliwości uruchomienia większej liczby łóżek dla chorych z koronawirusem:

Mamy zwiększoną ilość zachorowań, natomiast nie są to jakieś dramatyczne wzrosty w naszym wypadku. Mamy 10 osób na oddziale zakaźnym, ponieważ tak naprawdę osoby zakażone koronawirusem u nas są w tej chwili tylko na oddziale zakaźnym. Są zwiększone ilości osób, u których wyniki testów koronawirusowych wychodzą dodatnie, ale to też nie są jakieś dramatyczne ilości, w związku z tym sytuacja jest spokojna. Dajemy sobie radę

– sytuację covidową w Szpitalu na Parkitce przybliża Zbigniew Bajkowski – dyrektor lecznicy. Z kolei w Miejskim Szpitalu Zespolonym jest jeszcze mniej osób, które są hospitalizowane w związku z koronawirusem:

Pacjentów przybywa, ale jeszcze nie jest to niepokojąca ilość. Różnica jest taka, że mieliśmy dwóch pacjentów w tygodniu w lipcu i sierpniu, a teraz mamy już jednego pacjenta dziennie diagnozowanego w kierunku Covid-19. Mamy sprzęt, izolujemy i odsyłamy tam, gdzie w tej chwili działają oddziały covidowe. Mamy polecenie wojewody, aby być w gotowości do uruchomienia 38 łóżek covidowych, z tego 4 na OIOMie i 34 w oddziale. Takie polecenie konkretne ma przyjść dwa tygodnie wcześniej

– powiedział Wojciech Konieczny – dyrektor Miejskiego Szpitala Zespolonego w Częstochowie. Na razie placówka odsyłała pacjentów zakażonych na inne oddziały w regionie. Z punktu widzenia zapewnienia wszystkim pacjentom opieki szpitalnej, najgorszym scenariuszem byłoby przekształcanie oddziałów szpitala miejskiego właśnie w covidowe. To może znów doprowadzić do paraliżu służby zdrowia:

Pacjenci niecovidowi znowu nie będą mogli być hospitalizowani, będą odkładane zabiegi, będą dłużej czekali na przyjęcie do szpitala, co będzie skutkowało mniejszymi bądź większymi długami zdrowotnymi, o których się mówi. My będziemy gotowi, personel jest zaszczepiony, więc o tyle sytuacja jest lepsza. Natomiast pacjenci, jeżeli będzie przemieniać oddziały na covidowe, to niewątpliwie na tym ucierpią

– dodaje dr Wojciech Konieczny, dyrektor szpitala miejskiego w Częstochowie. W Szpitalu na Parkitce póki co nie ma mowy o przeciążeniu personelu i zasobów lecznicy:

Aż tak dokładnie tego nie monitoruję. Gdyby to były dziesiątki osób, to trzeba by było monitorować, czy uruchamiać następne miejsca czy nie. Prawdopodobnie to jest rotacja. Ktoś wychodzi lub zdarzy się, że umrze – tak też się zdarzyło – to wtedy jest druga osoba. To nie są dramatyczne ilości, które by zagrażały stabilności funkcjonowania szpitala

– dodaje u progu kolejnej fali widocznej w szpitalach, Zbigniew Bajkowski – dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Częstochowie.

Podobne tematy

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj

Jak mija dzień? Sprawdź najważniejsze wiadomości z 9 grudnia 2021