StartWiadomość dnia Wiadomości

Przez nieuwagę nauczyciela 5-latka spędziła kilka godzin w zamkniętym autobusie

Zdarzenie z końca listopada ubiegłego roku do jakiego doszło w Szczekocinach zainteresowało myszkowską prokuraturę.

Prokuratura rejonowa w Myszkowie prowadzi dochodzenie w sprawie, która dotyczy bezpośredniego narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu 5-letniej dziewczynki. Do tego zdarzenia doszło pod koniec listopada ubiegłego roku. Ustalono, że autobus dowożący dzieci z pobliskich miejscowości zaparkował w miejscu, w którym oczekiwał na odwiezienie dzieci z powrotem do domu. W autobusie została 5-letnia dziewczynka.

Na razie trwa postępowanie wyjaśniające.

Jak się okazało, nauczyciel, którego zadaniem była opieka nad dziećmi, nie sprawdził, że w autobusie została dziewczynka. Przebywała tam kilka godzin. Nie odniosła żadnych obrażeń, lekarz, który zbadał to dziecko, stwierdził, że stan zdrowia nie budzi żadnych zastrzeżeń. W sprawie na razie nie postawiono nikomu zarzutów.

Tłumaczył prokurator Tomasz Ozimek z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Zostaw komentarz