Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Przędzalnia Przyszłości zagrożona. Częstochowa nie zgadza się z decyzją Generalnego Konserwatora Zabytków

Co dalej z planowaną budową nowego stadionu dla Rakowa Częstochowa po decyzji Generalnego Konserwatora Zabytków? W środowisku piłkarskim to teraz temat numer jeden.

fot. Łukasz Kolewiński (UM)

Szacowany czas czytania: 02:40

Przędzalnia Przyszłości może nie powstać

Instytucja ta podtrzymała decyzję z 2025 roku o wpisaniu dawnej przędzalni „Elanex” wraz z przyległymi gruntami do rejestru zabytków, co nakłada surowe rygory na cały ten obszar. O plany miasta w obliczu nowych przepisów i przyszłość projektu „Przędzalni Przyszłości” na Starym Mieście zapytaliśmy wiceprezydenta Częstochowy – Łukasza Kota. Co taka decyzja oznacza dla samorządu?

Łukasz Kot: Na pewno oznacza pewne ryzyko, jeżeli chodzi o finanse i będziemy się od niej odwoływać. Chcemy uniknąć sytuacji, że w tym okresie przejściowym będziemy musieli ponosić koszty inne, jakieś niezwykłe czy ogromne, które trochę zablokują ten nasz proces inwestycyjny, więc tu będziemy oczywiście na tą decyzję składać odwołanie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i mamy nadzieję, że tam będziemy mogli polemikę z tymi argumentami zrobić szerszą, tak żeby przekonać do tego, co tam chcemy zrobić. Bo podkreślam, że my sobie zdajemy sprawę, że tam są zabytki bodajże 7 czy 9 budynków, które są wpisane do rejestru i one powinny być uszanowane na przyszłość.

Choć ochrona konserwatorska komplikuje zamierzenia magistratu i środowisk sportowych, władze wciąż szukają rozwiązań, które pozwoliłyby pogodzić rewitalizację historycznego dziedzictwa z budową nowoczesnego obiektu piłkarskiego. Łukasz Kot dodaje, że stadion piłkarski nadal miałby być lokowany na tym terenie. Pojawiły się informacje o zagospodarowaniu też obiektów KS Victoria, które znajdują się po sąsiedzku:

Mariusz Osyra: Czy ta lokalizacja KS Victoria jest też rozważana?

Łukasz Kot: Nie. KS Victorii nie rozważamy, natomiast pracujemy z klubem dosyć ściśle. W przyszłym tygodniu mamy mieć spotkanie, bo też potrzebujemy kilka informacji z klubu co do funkcji i wymagań jeżeli chodzi o stadion piłkarski, też musimy mieć od nich dane, żebyśmy mogli je do tego naszego dokumentu głównego związanego z partnerstwem publicznym wpisać.

Specjalny zespół zaczął pracę, wyjaśnia wiceprezydent Łukasz Kot. Nowo powołany organ ma szczegółowo przeanalizować efektywność i model finansowania tej kluczowej inwestycji. W prace zaangażowani będą nie tylko miejscy urzędnicy, ale przede wszystkim środowisko sportowe. W składzie zespołu znaleźli się Wojciech Cygan z Rakowa oraz wiceprezes Dawid Krzętowski. Głos w dyskusji będą mieć również kibice i sponsorzy:

Łukasz Kot: Po to jest ten zespół, bo chcielibyśmy te nasze rozmowy sformalizować. Skoro tworzymy dokumenty pod partnerstwo publiczno-prywatne i zapraszamy do nich ekspertów zewnętrznych, to tak, żeby to było sformalizowane, tak, żeby ktoś wiedział, kto był i doradził. Pewnie gdyby się okazało, że w przyszłości będziemy jakiś mieć szczególny pomysł na inny wycinek „Przędzalni Przyszłości” to będziemy mogli powołać jakiś inny zespół z innymi ekspertami, którzy będą mogli doradzić z tym terenem, co najlepiej zrobić z tym tematem.

– informował Łukasz Kot, wiceprezydent Częstochowy.

Mariusz Osyra

REKLAMA