Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Przedłużenie ulicy 1 Maja już całkowicie dostępne. Oddana inwestycja może zmienić natężenie ruchu w centrum miasta

Częstochowa z nowym kręgosłupem komunikacyjnym – między Trzech Wieszczów, a Starym Miastem. Czy kierowcy odetchną z ulgą gdy pojawiło się nowe połączenie wiaduktem nad torowiskiem. na linii wschód-zachód w Częstochowie?

fot. Radio Jura

Szacowany czas czytania: 03:15

Przedłużenie ulicy 1 Maja oddane mieszkańcom do użytku

To nie tylko kluczowe połączenie ulicy 1 Maja z Krakowską, do skrzyżowania z ul. ks. Wróblewskiego. Wybudowano też nowe kładki, dojazdy, chodniki i ścieżki rowerowe. Inwestycja została udostępniona dla ruchu przed majówką:

Wojciech Konieczny: Inwestycja na którą naprawdę bardzo długo czekaliśmy. Troszkę mi jest trudno uwierzyć, że stoję dzisiaj w tym miejscu, kiedy jest ono gotowe, kiedy już samochody jeżdżą. Cieszę się bardzo. To jest otwarcie części miasta na resztę miasta. To jest po prostu połączenie dwóch stron, które jednak te tory kolejowe podzieliły na dziesiątki lat i bardzo brakuje tych połączeń w Częstochowie. To można potraktować jak most przez rzekę. Bardzo cenne, ważna inwestycje. Na pewno wszyscy to odbierają pozytywnie i trzeba gratulować i dziękować tym, którzy doprowadzili do tego, że to połączenie powstało.

Przekonywał na uroczystości senator Wojciech Konieczny. Umowę podpisano w czerwcu 2023 roku. Całość pochłonęła ok. 100 mln zł, blisko 60 mln zł pochodziło z programu rządowego Polski Ład, dodaje wiceprezydent Częstochowy Łukasz Kot:

Łukasz Kot: Niecałe trzy lata od podpisania umowy mamy wiadukt wykonany. Droga otwiera tą część miasta na rewitalizację, na odżycie. Z drugiej strony jest to połączenie Wschód-Zachód, miasta Częstochowy. Tego brakowało, bo częstochowianie i wszyscy inni albo jeździli Alejami bądź przez ulicę Bór. Natomiast teraz mają połączenie inne, lepsze. Pozwala nam mocniej myśleć o rewitalizacji „Przędzalni przyszłość”, ale także o tym, jak ułożyć ruch w Alejach, poczekać kilka miesięcy, zobaczyć, jak kierowcy się do tego nowego wiaduktu przystosują i skorzystają. Żeby wiedzieć na przykład, czy możemy ograniczyć ruch w Alejach, żeby zrobić go spokojniejszym

Inwestycja nad szerokim terenem kolejowym, którędy przebiega aż 11 torów, nie należała do łatwych. Sporo niewiadomych pojawiło się na budowie ulicy, która biegnie przez teren Starego Miasta:

Konrad Galant: Musiała być przeprowadzona nad czynnymi torami kolejowymi. Tutaj akurat na wlocie do naszego dworca jest kilkanaście nawet torów, więc to było ogromnym wyzwaniem przede wszystkim dla wykonawcy. No i sam teren miasta Częstochowy, tereny historyczne, to co napotkał tutaj wykonawca ziemi pod ziemią w okolicy Stare Miasto i naprawdę z infrastrukturą, którą poznawaliśmy każdego dnia na budowie. Więc takie dwa wyzwania budowlane tutaj czekały na wykonawcę. No ale myślę, że efekt widać gołym okiem. Tutaj nie ma co komentować.

– dodaje Konrad Galant, inspektor robót drogowych z ramienia inżyniera kontraktu. Wszystko było budowane w stałej współpracy z PKP. Udało się pogodzić roboty przy powstającym wiadukcie z codziennym ruchem pociągów przez centrum Częstochowy:

Helmut Klabis: W tym miejscu, gdzie jest obecny wiadukt jest aż 11 torów. Przede wszystkim linia nr 1 najważniejsza, ale również wjazd łącznicą do toru nr 700 do Stradomia. Również wyjazd na Kucelinkę, do Poraja, łącznice plus linia nr 1, dojazd do zaplecza Polregio i lokomotywowni. Nie chcieliśmy, żeby były jakieś zakłócenia w ruchu pociągów, więc trzeba było odpowiednio przerzucać ruch na inne tory boczne. Wiązało się to również z wyłączeniem napięć, no ale udało się, wykonawca robił wszystko, żeby nie przeszkadzać, a myśmy robili wszystko, żeby mu pomagać, żeby nie były też dodatkowych kosztów związanych z zamknięciami i z ograniczeniami prędkości.

– informował nas Helmut Klabis, dyrektor Zakładu Linii Kolejowych w Częstochowie.

Przedłużenie ulicy 1 Maja do Krakowskiej już dostępne dla kierowców

Autor: Mariusz Osyra

REKLAMA