Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Prokuratura w Częstochowie: kolejny akt oskarżenia wobec 30-letniego Jakuba S., recydywisty drogowego

Mężczyzna miał na koncie już spowodowanie śmiertelnego wypadku i kilkukrotny zakaz wsiadania za kierownicę. W jego przypadku nie zadziałał odstraszająco również kilkuletni pobyt w więzieniu.

Prokurator Tomasz Ozimek / fot. Radio Jura

Szacowany czas czytania: 01:50

Prokuratura w Częstochowie z aktem oskarżenia dla Jakuba S.

Nowa sprawa dotyczy przestępstw przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji oraz wymiarowi sprawiedliwości, informuje o jego dokonaniach na drodze prok. Tomasz Ozimek.

Tomasz Ozimek: W 2018 roku Jakub S. został skazany na karę 10 lat pozbawienia wolności za spowodowanie śmiertelnego wypadku drogowego i ucieczkę z miejsca zdarzenia. W tym wypadku drogowym śmierć poniosła pasażerka motocykla, którym kierował, 16-letnia dziewczyna. Wtedy też sąd orzekł wobec niego dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Po opuszczeniu zakładu karnego w 2022 roku Jakub S. był wielokrotnie zatrzymywany przez policjantów za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości.

Jak ustaliła policja 17 września tego roku mężczyzna prowadził ponownie pojazd mechaniczny w stanie nietrzeźwości. Samochód kupił od razu po wyjściu z więzienia, a dzień później pod wpływem alkoholu wjechał nim na plażę miejskiego kąpieliska w Parku Lisiniec. Jakub S. ma na koncie odsiadkę i dwa kolejne wyroki. Prawo jazdy odebrano mu natomiast dożywotnio. Mężczyzna nic nie robił sobie z sądowych zakazów:

Tomasz Ozimek: Za popełnienie tych przestępstw zostało dwukrotnie ukarane wyrokami Sądu Rejonowego w Częstochowie. Jednym wyrokiem, który jest już prawomocny, został skazany na karę trzech lat pozbawienia wolności, a drugim wyrokiem, który jeszcze prawomocny nie jest, został skazany na karę trzech lat i czterech miesięcy pozbawienia wolności. W połowie września Jakub S. opuścił zakład karny po odbyciu zastępczej kary pozbawienia wolności.

– jak informuje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie – prok. Tomasz Ozimek, sprawca znów stanie przed sądem. Przyznał się do winy. Sprawa wkrótce trafi na wokandę. Za zarzucane czyny grozi surowa odpowiedzialność karna. Prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości w okresie obowiązywania sądowego zakazu jest zagrożone karą od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Ponieważ Jakub S. działał w warunkach recydywy, sąd może zastosować wobec niego zaostrzony wymiar kary. W takim przypadku maksymalna kara pozbawienia wolności może sięgnąć 7 lat i 6 miesięcy.

REKLAMA