Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie potrójnego zabójstwa w Borowcach k. Częstochowy
Doszło tam do morderstwa trzech osób z rodziny Jacka J. Mężczyzna zginął w ubiegłym roku, decyzję o umorzeniu podjęto właśnie z uwagi na śmierć sprawcy.

Szacowany czas czytania: 02:12
Decyzję wyjaśnia prok. Tomasz Ozimek:
Tomasz Ozimek: Z uwagi na śmierć Jacka J. Prokurator wydał postanowienie o umorzeniu śledztwa. Postanowienie prokuratora nie jest prawomocne. W toku tego śledztwa prokurator przedstawił Jackowi J. zarzut pozbawienia życia przy użyciu broni palnej brata bratowej i 17-letniego bratanka. W toku śledztwa Jacek J. nie został przesłuchany przez prokuratora, gdyż od czasu dokonania zbrodni ukrywał się przed organami ścigania. Podejrzany był poszukiwany krajowym listem gończym, Europejskim Nakazem Aresztowania i czerwoną notą Interpolu.
– jak mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie, sprawca potrójnej zbrodni z Borowców z lipca 2021 roku miał też inne zarzuty. Finalnie nie doszło do jego ujęcia ani oskarżenia, bo ukrywał się u ciotki aż do momentu gdy odebrał sobie życie. Śledztwo było zakrojone na szeroką skalę, zaangażowano też międzynarodowe służby do poszukiwań zabójcy oraz specjalistów z USA, Cypru, Niemiec czy Irlandii:
Tomasz Ozimek: W postępowaniu przesłuchano ponad stu świadków, mieszkańców miejscowości Borowce, rodzinę i znajomych podejrzanego oraz inne osoby, które mogłyby mieć wiedzę o przedmiotowym zdarzeniu, miejscu pobytu podejrzanego oraz jego sytuacji rodzinnej. W śledztwie uzyskano także kilkanaście opinii biegłych m.in. z zakresu genetyki sądowej i informatyki, daktyloskopii, broni i amunicji, badań chemicznych, fonoskopii i badań poligraficznych.
Podjętych szereg czynności dotąd nie pozwolił ustalić gdzie przebywał Jacek J. tuż po dokonaniu zbrodni. Wiadomo, że w ostatnim okresie do lipca ubiegłego roku, schronienia udzieliła mu ciotka, która wkrótce stanie przed sądem:
Tomasz Ozimek: Obecnie Prokuratura Okręgowa w Częstochowie prowadzi śledztwo przeciwko Teresie D. Która jest podejrzana o utrudnianie postępowania karnego przeciwko Jackowi J. Poprzez ukrywanie go przed organami ścigania w miejscu zamieszkania w okresie od listopada 2023 roku do 19 lipca ubiegłego roku, czyli do dnia, w którym ujawniono zwłoki Jacka J. Kolejnym postępowaniem jest śledztwo w sprawie doprowadzenia tego mężczyzny do targnięcia się na własne życie poprzez namowy lub udzielenie mu pomocy.
W tym śledztwie nikomu nie przedstawiono zarzutów, dodaje rzecznik Tomasz Ozimek. Dlaczego postępowanie umorzono dopiero po blisko roku od śmierci sprawcy? „Prokurator oczekiwał jeszcze na opinie biegłego z zakresu balistyki. Ustalono, że pistolet znaleziony obok Jacka J. to broń z której wcześniej dokonał potrójnego zabójstwa w Borowcach”.
Czytaj także: