Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Prezydent Częstochowy, Krzysztof Matyjaszczyk z oświadczeniem na Facebook’u. Zarzuca ataki na jego bliskich i znajomych

Krzysztof Matyjaszczyk, prezydent Częstochowy, który przed kilkoma miesiącami został zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne i któremu przedstawiono zarzuty o charakterze korupcyjnym opublikował na swoim oficjalnym profilu na Facebook'u oświadczenie. Zarzuca on w nim bliżej nieokreślonym ludziom, ataki na jego znajomych, przyjaciół i rodzinę.

Krzysztof Matyjaszczyk
fot. Radio Jura

Szacowany czas czytania: 02:40

Krzysztof Matyjaszczyk z oświadczeniem na Facebook’u. Zarzuca ataki na jego bliskich i znajomych

Czy w sprawie Krzysztofa Matyjaszczyka, prezydenta Częstochowy ktoś dopuszcza się manipulacji? Według włodarza miasta pod Jasną Górą, który w lutym został zatrzymany przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego w związku z rzekomym przyjmowaniem korzyści majątkowych, tak właśnie jest.

Prezydent Częstochowy zasugerował to w swoistym oświadczeniu, które zamieścił na swoim oficjalnym profilu na Facebook’u. Kilkukrotnie pada w nim słowo „dość”. Jak oświadcza Krzysztof Matyjaszczyk, ma on dość „patrzenia na to jak ludzie, którzy nie mają zielonego pojęcia o sprawie robią swoimi komentarzami, wpisami, wypowiedziami wodę z mózgu wszystkim, którzy chcą się czegoś rzetelnego dowiedzieć w sprawie”.

Ponadto te same osoby – których prezydent Częstochowy – nie określa bliżej, niszczą i krytykują pracę mieszkańców, przedsiębiorców i urzędników, z której ci mieli wywiązywać się wzorowo.

W ocenie Krzysztofa Matyjaszczyka te osoby (wspomniani mieszkańcy itd.), podobnie jak jego bliscy: znajomi, przyjaciele i rodzina atakowani są z uwagi na utrzymywane z nim relacje. Włodarz Częstochowy sugeruje też, aby to jego atakować, gdyż zdążył się do tego przyzwyczaić, a także jest łatwym celem.

Mnie możecie atakować, jestem do tego przyzwyczajony. (…) W wojnie ze mną i tak dostaniecie fory bo jestem związany tajemnicą postępowania i nie będę mógł odpowiedzieć tak jakbym chciał

– pisze w sieci Krzysztof Matyjaszczyk, który dodaje, że walka jest częścią jego pracy, ale też zapowiada odpowiedź na ataki względem jego osoby.

Dodatkowo poza oświadczeniem, prezydent Częstochowy w mediach społecznościowych zamieścił kilka fotografii – postanowienia sądu, w którym odrzucony został wniosek o jego aresztowanie. Krzysztof Matyjaszczyk zaznaczył, że udostępnia je „dla tych, którzy chcieliby sobie wyrobić zdanie na temat sytuacji” z nim związanej.

Na opublikowanych zdjęciach postanowienia podkreślony jest m.in. fragment, w którym sąd stwierdza, że tymczasowe aresztowanie może być stosowane w sytuacji, „gdy zebrane dowody wskazują na duże prawdopodobieństwo, że oskarżony (podejrzany) popełnił przestępstwo”. Zdaje się to być sugestia jego niewinności ze strony prezydenta Częstochowy.

Poniżej całe oświadczenie Krzysztofa Matyjaszczyka

Nie po raz pierwszy zresztą Krzysztof Matyjaszczyk stara się dowieść swojej niewinności w jego sprawie. Kilka dni po jego zatrzymaniu, także na swoim profilu na Facebook’u, prezydent Częstochowy zamieścił kilkuzdaniowe oświadczenie, w którym to stwierdził, że został pomówiony o popełnienie przestępstw.

„Kochani, w ostatnich dniach spotkały mnie trudne i niespodziewane zdarzenia. Bezprawnymi metodami zostałem pomówiony o popełnienie przestępstw. Jestem przekonany, że sprawa zostanie rozstrzygnięta na moją korzyść przed niezawisłymi sądami. Kiedy będzie to możliwe, poinformuję opinię publiczną o okolicznościach sprawy. Dziękuję za wszystkie słowa wsparcia i otuchy.”

– napisał wtedy Krzysztof Matyjaszczyk.

Przypomnijmy, że Krzysztofowi Matyjaszczykowi, który wyraził zgodę na pełną publikację jego danych i wizerunku postawiono dwa zarzutu. Oba dotyczą przyjęcia łapówek. W sumie prezydent Częstochowy miał otrzymać o wielu osób co najmniej 169 tysięcy złotych w latach 2018-2025.

Zażalenie prokuratury odrzucone. Krzysztof Matyjaszczyk, prezydent Częstochowy nie trafi do aresztu

Autor: Piotr Chrobok

REKLAMA