Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Pościg w Myszkowie. Policjanci gonili 33-latka, który nie zatrzymał się do kontroli po przekroczeniu prędkości

Policyjny pościg w Myszkowie. W niedzielę (30.11) przed południem kierowca hyundaia nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Mundurowi zaczęli go ścigać.

Pościg w Myszkowie
fot. KPP w Myszkowie

Szacowany czas czytania: 01:18

Pościg w Myszkowie. Policjanci gonili 33-latka, bo nie zatrzymał się do kontroli

Jak przekazują myszkowscy mundurowi, na ul. Żareckiej w Myszkowie, patrol drogówki, który rutynowo kontrolował tam prędkość – chciał zatrzymać kierowcę hyundaia, ponieważ ten jechał zbyt szybko.

Urządzenie (do pomiaru prędkości – przyp. red) wskazało, że nadjeżdżający hyundai przekroczył dozwolona prędkość o 13 km/h

– mówi mł. asp. Klaudia Maladyn, oficer prasowa KPP w Myszkowie.

W związku ze zbyt szybką jazdą, policjanci dali kierowcy auta znak do zatrzymania. Ten nie miał jednak zamiaru tego robić, przez co mundurowi ruszyli za nim w pościg.

Mimo wydawanych dźwięków świetlnych i dźwiękowych, kierujący hyunadiem wciąż uciekał. Ostatecznie został jednak zatrzymany – na ul. Gołębiej.

Taki obrót spraw wyraźnie nie spodobał się kierowcy – którym okazał się 33-latek.

Podczas interwencji mężczyzna był bardzo agresywny – obrażał policjantów, nie wykonywał ich poleceń i stawiał czynny opór

– relacjonuje mł. asp. Klaudia Maladyn, dodając, że kiedy mundurowi zdecydowali się obezwładnić 33-latka, ten zamachnął się i uderzył jednego ze stróżów prawa pięścią w twarz.

Jednocześnie – w trakcie policyjnych czynności okazało się, iż 33-letni mężczyzna jechał autem, choć nie posiada on prawa jazdy.

Wkrótce będzie on za to odpowiadał przed sądem. Przed wymiarem sprawiedliwości będzie się też tłumaczył z niezatrzymania się do kontroli, a także ze znieważania policjantów i naruszenia nietykalności cielesnej jednego z nich.

Policyjny pościg zakończony w Częstochowie

Autor: Katarzyna Fica

REKLAMA