Radio Jura Home

Moje Miasto Moje Radio • Częstochowa 93.8 FM Słuchaj Online Facebook YouTube Twitter

Porażka Włókniarza z Falubazem na własnym torze

Facebook Twitter

W meczu 9 kolejki PGE Ekstraligi rozegranym w piątek (07.08) Eltrox Włókniarz Częstochowa przegrał z Falubazem Zielona Góra 43:47. Wśród biało-zielonych tylko 3 zawodników (Madsen 14 pkt., Lindgren 13 + 2 pkt., Holta 9 + 1 pkt.) pojechało na swoim poziomie, reszta bardzo zawiodła. Ekipa Falubazu pojechał równo, miała w swoich szeregach niesamowitego Martina Vaculika (14 pkt.) i odniosła zasłużone zwycięstwo.

Podopieczni trenera Marka Cieślaka dobrze rozpoczęli spotkanie, wygrywając 5:1 pierwszy wyścig. Nikt nie spodziewał się wtedy, że na następną biegową wygraną kibice biało-zielonych będą musieli czekać do 10 gonitwy. Nawet Leon Madsen dał się przywieźć na 1:5 w 3 biegu. Po 4 biegu Falubaz prowadził 6 punktami, po 6 wyścigu już 8 oczkami, a po 9 biegu różnica wynosiła już 10 punktów. Marek Cieślak zaczął korzystać z rezerw taktycznych (Madsen, Lindgren) i Włókniarz przed wyścigami nominowanymi przegrywał, ale tylko 4 punktami.
Trener lwów miał wielki problem z wyborem 4 zawodnika do biegów nominowanych. Beznadziejnie jechał Doyle, Przedpełski, słabo juniorzy. Ostatecznie wybór padł na wychowanka Apatora Toruń.
W 14 biegu na wyjściu z drugiego łuku podniosło popełnił Rune Holte, co spowodowało upadek Piotra Protasiewicza. Sędzia wykluczył Norwega z polskim paszportem, osamotniony w powtórce biegu Przedpełski zdołał wywalczyć tylko 2 punkty i stało się jasne, że Włókniarz przegra ten mecz.  Na osłodę w 15 biegu Leon Madsen jako jedyny pokonał tego dnia Vaculika.
Włókniarz przegrał 43:47 bo tylko Madsen, Lindgren i Holta zrobili swoje. Zawiódł sromotnie kolejny raz Jason Doyle, swojego dnia nie miał Przedpełski i juniorzy.
Co dziwne zawody były nudne, tor nie nadawał się do walki i w większości biegów o wyniku decydował start i rozegranie pierwszego łuku.
Druga z rzędu porażka „lwów” na własnym torze utrudnia naszym żużlowcom walkę o awans do play off. Teraz przed Włókniarzem „gorący tydzień” i 3 niesamowicie ważne mecze: ze Stalą Gorzów na wyjeździe (poniedziałek 10.06), Unią Leszno u siebie (środa 12.06) i Betard Spartą Wrocław na wyjeździe (niedziela 16.08). Jedno jest pewne: jeśli nie obudzi się Jason Doyle o jakiekolwiek zwycięstwo będzie bardzo trudno.

G.S./foto: P.S.

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj

Jak mija dzień? Sprawdź najważniejsze wiadomości z 4 grudnia 2020