Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Porażka Włókniarza w strugach deszczu. Tylko osiem biegów we Wrocławiu

Krono-Plast Włókniarz Częstochowa uległ na wyjeździe Betard Sparcie Wrocław 21:27 w ostatnim meczu rundy zasadniczej PGE Ekstraligi. O losach pojedynku na Stadionie Olimpijskim zadecydowały fatalne warunki atmosferyczne – ulewny deszcz sprawił, że sędzia przerwał zawody już po 8. wyścigu, a ich wynik uznano za oficjalny.

zdjęcie poglądowe / radiojura.pl

Szacowany czas czytania: 01:17

Porażka Włókniarza na koniec rundy zasadniczej

Spotkanie we Wrocławiu od początku stało pod znakiem zapytania ze względu na ostrzeżenia meteorologiczne. Aby zdążyć przed ulewą i odjechać przynajmniej osiem biegów (wymaganych do zaliczenia meczu), organizatorzy zrezygnowali z przerwy na równanie toru. Żużlowcy wyjeżdżali do kolejnych gonitw błyskawicznie, a pierwsze krople deszczu pojawiły się na Stadionie Olimpijskim bardzo szybko.

Walka w trudnych warunkach i dobre momenty „Lwów”

Częstochowskie „Lwy” nie zamierzały ułatwiać zadania faworyzowanym gospodarzom. Mimo trudnego, nawierzchniowo wymagającego toru, podopieczni Patrica Hansena mocno kąsali rywali.

Świetnie ze startu wyjeżdżał Jakub Miśkowiak, który doskonale odnajdywał się w „wodnych” warunkach. Groźni byli także pozostali zawodnicy – po pięciu biegach Sparta prowadziła nieznacznie (17:13), a w siódmej gonitwie ładnym startem popisał się młodzieniec Alan Ciurzyński. Doświadczenie wrocławian, a zwłaszcza kapitalna dyspozycja Artioma Łaguty, pozwoliły jednak gospodarzom utrzymać przewagę.

Deszcz wygrywa z żużlem. Trzy punkty zostają we Wrocławiu

Po ósmym wyścigu opady deszczu przeszły w ulewę. Nawierzchnia przestała nadawać się do bezpiecznej rywalizacji i sędzia podjął jedyną słuszną decyzję o zakończeniu meczu przy stanie 27:21.

Taki wynik oznacza, że Sparta Wrocław zgarnęła komplet trzech punktów (wraz z bonusem) i przypieczętowała zwycięstwo w rundzie zasadniczej PGE Ekstraligi. Dla biało-zielonych to koniec zmagań w tej części sezonu – teraz czas na analizę i przygotowania do kluczowych rozstrzygnięć w fazie play-down.

Redakcja

REKLAMA