Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Policja w Radomsku: Szybka reakcja mundurowych i szczęśliwy finał groźnie wyglądającej sytuacji

23-letnia kobieta po wyjściu ze szpitala wsiadła do pociągu i dopiero w trakcie jazdy zorientowała się, że na peronie w Radomsku zostawiła torbę termoizolacyjną z ważnymi dla zdrowia lekami. Ponieważ w upalny dzień liczyła się każda minuta, pasażerka zadzwoniła do rewiru dzielnicowych.

fot. Policja Radomsko

Szacowany czas czytania: 01:41

Telefon odebrał aspirant sztabowy Daniel Dawid, który natychmiast ustalił szczegóły i pojechał na dworzec. Dzielnicowy odnalazł leki na ławce, zabezpieczył je przed wysoki temperaturami i przekazał właścicielce.

Policja przypomina, że w takich sytuacjach liczy się szybki kontakt – zwłaszcza że w tym roku obchodzimy stulecie służby dzielnicowych, którzy są zawsze najbliżej ludzkich spraw.

Opis całej sytuacji znajdziecie poniżej: 

4 sierpnia 2026 roku do Rewiru Dzielnicowych Komendy Powiatowej Policji w Radomsku zadzwoniła 23-letnia kobieta. Była wyraźnie zdenerwowana i zrozpaczona. Wracając ze szpitala, pozostawiła na ławce na peronie dworca PKP w Radomsku torbę termoizolacyjną, w której znajdowały się potrzebne jej leki. Dopiero w trakcie podróży zorientowała się, że torba została na peronie. Pociąg był już w trasie, dlatego kobieta nie miała możliwości, aby samodzielnie po nią wrócić.

Telefon odebrał aspirant sztabowy Daniel Dawid. Dzielnicowy spokojnie porozmawiał z kobietą i dokładnie ustalił, gdzie mogła pozostawić torbę. Sytuacja wymagała szybkiego działania. Leki powinny być przechowywane w niskiej temperaturze, a tego dnia panował upał. Pozostawione na peronie mogły więc szybko stracić swoje właściwości.

Funkcjonariusz od razu udał się na wskazany peron, gdzie odnalazł pozostawioną przez kobietę torbę wraz z lekami. Zadbał o ich właściwe przechowanie, a później przekazał je właścicielce. Dla 23-latki był to szczęśliwy finał sytuacji, która jeszcze chwilę wcześniej była powodem ogromnego stresu.

Ta historia pokazuje, jak różnorodna potrafi być codzienna służba dzielnicowego. Mieszkańcy zwracają się do nich nie tylko w związku z interwencjami czy problemami w swoim najbliższym otoczeniu. Czasami jeden telefon, spokojna rozmowa i szybka reakcja wystarczą, aby pomóc komuś w naprawdę ważnej dla niego sytuacji.

W roku, w którym obchodzimy 100-lecie służby dzielnicowych w Policji, takie historie przypominają, jak szczególna jest ich rola. Dzielnicowy jest policjantem najbliżej mieszkańców, zna ich problemy i potrzeby, a gdy sytuacja tego wymaga, po prostu rusza z pomocą.

Źródło: Policja w Radomsku

REKLAMA