Policja w Radomsku: kolejny pirat drogowy stracił uprawnienia
Brawura wciąż jest główną przyczyną tragicznych wypadków, dlatego policjanci nie pobłażają piratom drogowym. Przekonał się o tym 37-letni kierowca Opla, zatrzymany we wtorek w miejscowości Blok Dobryszyce pod Radomskiem.

Szacowany czas czytania: 01:39
W miejscu, gdzie obowiązywała „pięćdziesiątka”, pędził aż 119 km/h! Jakby tego było mało – nie był to jego pierwszy raz. Ponieważ działał w warunkach drogowej recydywy, mandat został podwojony! Efekt? 4000 złotych kary, 14 punktów karnych i pożegnanie z prawem jazdy na najbliższe 3 miesiące.
Cały komunikat policjantów dotyczący wydarzenia poniżej:
Prędkość nadal pozostaje jedną z głównych przyczyn najpoważniejszych wypadków drogowych, w tym także tych ze skutkiem śmiertelnym. Zbyt szybka jazda ogranicza czas na reakcję, wydłuża drogę hamowania i sprawia, że nawet niewielki błąd może doprowadzić do tragedii. Dlatego policjanci każdego dnia prowadzą kontrole prędkości, reagując na kierowców, którzy lekceważą obowiązujące przepisy.
Prędkość kierowcy.
4 sierpnia 2026 roku po godzinie 16 policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Radomsku prowadzili kontrolę prędkości w miejscowości Blok Dobryszyce. Podczas działań zatrzymali do kontroli kierującego Oplem. 37-letni mężczyzna w obszarze zabudowanym, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h, jechał z prędkością 119 km/h.Kierujący dopuścił się rażącego przekroczenia dozwolonej prędkości. Ponieważ po raz kolejny w ciągu dwóch lat popełnił to samo wykroczenie, odpowiadał w warunkach tzw. recydywy. Oznacza to, że zgodnie z obowiązującymi przepisami wysokość mandatu została podwojona. W efekcie 37-latek został ukarany mandatem karnym w wysokości 4000 zł oraz otrzymał 14 punktów karnych. Policjanci zatrzymali mu również prawo jazdy na okres 3 miesięcy za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym.
Apelujemy do kierowców o przestrzeganie obowiązujących ograniczeń prędkości. W okresie wakacyjnym na drogach jest więcej pieszych, rowerzystów i dzieci. W obszarze zabudowanym na jezdnię lub pobocze może niespodziewanie wejść pieszy, wybiec dziecko lub pojawić się zwierzę. Kilka sekund zyskanych podczas jazdy nigdy nie jest warte ryzyka utraty zdrowia lub życia.