Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Policja w Radomsku: Kierowcy na „podwójnym gazie” plagą na drogach powiatu

Przerażająca nieodpowiedzialność kierowców, informuje Miejska Komenda Policji Radomsku. Tutejsi mundurowi walczą z plagą pijanych za kierownicą, którzy w ostatnich dniach pobili w powiecie niechlubne rekordy.

fot. Policja w Radomsku

Szacowany czas czytania: 01:49

Policja w Radomsku informuje o niebezpiecznych zdarzeniach

Drogówka stawia sprawę jasno: wobec tak skrajnej postawy na drogach, nie będzie żadnej taryfy ulgowej, a sprawcy zostaną ukarani z całą srogością prawa.

Dariusz Kaczmarek: Problem nietrzeźwych kierujących nadal pozostaje bardzo poważnym zagrożeniem na drogach. Co szczególnie niepokoi – w ostatnich dniach na terenie naszego powiatu, powiatu radomszczańskiego, mieliśmy do czynienia z osobami, które decydowały się prowadzić pojazd mając w organizmie bardzo duże ilości alkoholu, sięgający nawet 3 i 4 promili. Pamiętajmy, że kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, utrata prawa jazdy, wysokie konsekwencje finansowe. Jednak najpoważniejsze skutki to zagrożenie zdrowia i życia innych osób. Reagujemy również wtedy, gdy widzimy osobę, która może prowadzić pod wpływem alkoholu.

Jak mówi asp. Dariusz Kaczmarek, ponad 3 promile miała 31-latka, która autem przyjechała na stację paliw, by… kupić kolejną butelkę. Dzięki czujności pracownika stacji kobieta została natychmiast zatrzymana. Jeszcze gorszym wynikiem „popisał się” 30-letni kierowca volkswagena. Mężczyzna jechał wężykiem, a tragedii zapobiegł inny zmotoryzowany, który na bieżąco informował policję o trasie pirata drogowego. Przykłady mnoży oficer prasowy z Radomska.

Dariusz Kaczmarek: Jedna z takich sytuacji miała miejsce w miejscowości Strzałków, gdzie otrzymaliśmy zgłoszenie o kierującym Volkswagenem poruszającym się całą szerokością jezdni. Zachowanie mężczyzny wskazywało, że może znajdować się pod wpływem alkoholu. Policjanci potwierdzili te przypuszczenia. Miał około czterech promili alkoholu w organizmie. Kolejny przypadek dotyczył kobiety, która przyjechała na stację paliw, aby kupić alkohol. Miała blisko 3 promile alkoholu w organizmie. To pokazuje skalę nieodpowiedzialności i lekceważenia zagrożenia, jakie stwarza się dla innych uczestników ruchu drogowego. Ostatnia sytuacja to kobieta, która uderzyła samochodem w pylon stacji paliw i uciekła pieszo z miejsca zdarzenia.

Pijana kobieta również trafiła do policyjnego aresztu do wytrzeźwienia. To przypadki tylko z ostatnich dni, podsumowuje asp. Dariusz Kaczmarek. Reagujmy by na naszych drogach było bezpieczniej, apelują zgodnie mundurowi.

Mariusz Osyra

REKLAMA