Policja w Częstochowie ujawnia okoliczności niedzielnego (17.08.) utonięcia w Parku Lisiniec
Znamy już wszystkie okoliczności tragicznej śmierci mężczyzny w zbiorniku Pacyfik, na terenie Parku Lisiniec. Okazało się, że utonięcie miało związek z wcześniejszą kradzieżą.

Szacowany czas czytania: 00:41
Utonięcie 34-latka było tragicznym finałem policyjnej interwencji prowadzonej przez cały dzień w niedzielę (17.08.). Już rano 56-letni kierowca zgłosił kradzież kluczyków do swojego samochodu. Pojazd udało się odnaleźć wieczorem w rejonie Parku Lisiniec i zatrzymać dwóch podejrzanych o kradzież. Niestety, podczas interwencji doszło do dramatycznych wydarzeń nad wodą. Policja ustaliła, że samochód ukradła trójka mężczyzn. Trzeci sprawca aby nie wpaść w ręce stróżów prawa, wskoczył do wody. Rabuś nie reagował na wezwania, a po krótkim czasie zniknął pod wodą. Dopiero wezwana straż odnalazła mężczyznę i wyciągnęła go na brzeg. Mimo długiej reanimacji 34-latka nie udało się uratować.
Dwaj pozostali sprawcy to mężczyźni w wieku 42 i 45 lat, którzy zostali zatrzymani przez mundurowych.
Czytaj także: