Radio Jura Home

Gramy dla Was od 10 lat • Częstochowa 93.8 FM Słuchaj Online Facebook YouTube Twitter

Po wznowieniu Ekstraklasy, Raków zaliczył falstart

Facebook Twitter

W ramach 15 kolejki rozgrywek nasi piłkarze przegrali w Bełchatowie z Pogonią Szczecin 0:1.

fot. https://rakow.com/

Bramkę na wagę 3 punktów zdobył Adrian Benedyczak:

Taki dynamiczny mecz i jak na pierwsze spotkanie, oba zespoły pokazały dobre przygotowanie motoryczne, bo boisko było ciężkie, ale mimo tego tempo było bardzo mocne. Dwie drużyny dobrze zorganizowane. Pierwsza połowa – uważam – mocno pod nasze dyktando. W tej części gry nie potrafiliśmy sfinalizować tych szans, które mieliśmy. Nie został też podyktowany ewidentny rzut karny. W takim meczu, gdzie gra się z drużyną, która w 14 spotkaniach straciła 8 bramek, jeżeli nie wykorzystujesz 3-4 szans i niedyktowany jest rzut karny, to na pewno gdzieś mogą być problemy i tak też się stało. 2 czy 3 wejście w pole karne zakończyło się bramką i od tego momentu, od 60 minuty ten mecz wymknął nam się spod kontroli .

Tak na gorąco spotkanie skomentował trener Rakowa – Marek Papszun. Pierwsza odsłona spotkania była decydująca – dodaje obrońca „czerwono-niebieskich” – Andrzej Niewulis:

Najbardziej szkoda mi tej pierwszej połowy, gdzie myślę, że dominowaliśmy. stwarzaliśmy właśnie sytuacje i myślę, że tutaj trochę zabrakło, ale gra się 90 minut i szkoda, że straciliśmy bramkę, chociaż już przed tą bramką gdzieś tam było ostrzeżenie, dośrodkowanie tam Kucharczyk miał, więc dostaliśmy ostrzeżenie i szkoda, że młody napastnik właśnie mi gdzieś tam uciekł przy tej bramce i ubolewam nad tym, ale trzeba się podnieść. Tak naprawdę to jest jeden mecz. Mamy jeszcze bardzo dużo meczów i wierzymy, że z Legią wygramy. 

Gdy w szlagierowym meczu nie wykorzystujesz sytuacji, to możesz mieć dużo kłopotów – dodaje trener Rakowa:

Chcieliśmy, walczyliśmy, ale zbyt dużo w naszej grze było takiej nerwowości i niedokładności a raczej braku takiej pewności siebie. Natomiast Pogoń pędziła, to jest doświadczony zespół, wykorzystali szansę, którą im daliśmy i zwyciężyli. Zaczęliśmy najgorzej jak można, bo od porażki, ale przed nami nowa runda, bo zakończyliśmy 15 spotkań. W każdym z nich tak jak zawsze, będziemy walczyć, jak dziś walczyliśmy o zwycięstwo i myśle, że jeszcze nie jeden raz w tych 15 spotkaniach wygramy. 

A już w najbliższą sobotę naszych piłkarzy czeka kolejne trudne zadanie. Podopieczni Marka Papszuna zmierzą się z aktualnym wiceliderem Ekstraklasy – Legią Warszawa.

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj