Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Ogromny huk i mnóstwo dymu. Mamy nowe informacje w sprawie wybuchu butli z gazem przy ul. Wrocławskiej

Siła wybuchu butli z gazem była tak duża, że huk było słychać w sąsiednich dzielnicach, mówią nam świadkowie wczorajszej eksplozji jaka miała miejsce przy ulicy Wrocławskiej na Grabówce.

Szacowany czas czytania: 01:25

Częstochowska Komenda Policji ujawnia już więcej szczegółów jakie na ten moment udało się ustalić pracującym na miejscu śledczym. Wiadomo, że Citroënem podróżowały 2 osoby.

Do zdarzenia doszło ok. godz. 15:40. Według zgłoszenia, które wpłynęło do dyżurnego miasta, przy ul. Wrocławskiej w Częstochowie miało dojść do wybuchu samochodu. Samochodem tym podróżowało dwóch mężczyzn, prawdopodobnie pracowników jednej z częstochowskich firm. Samochodem tym przewozili butle z gazem. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy straży pożarnej wynika, że mógł to być tlen i acetylen. Gdy mężczyźni zaparkowali swój samochód pod jednym ze sklepów przy ul. Wrocławskiej, doszło do wybuchu.

Zarówno mężczyzna siedzący za kierownicą, jak i pasażer zginęli na miejscu informuje podkomisarz Sabina Chyra-Giereś oficer prasowy KMP w Częstochowie. W związku z tym, że we wraku znajdowało się jeszcze kilka innych butli z gazem, strażacy przeprowadzili ewakuację mieszkańców i osób przebywających w rejonie miejsca zdarzenia.

W sumie ewakuowano 67 osób i wyznaczono też strefę bezpieczeństwa w odległości 200 metrów od miejsca, gdzie doszło do wybuchu. Dopiero po zakończeniu działań prowadzonych na miejscu przez straż pożarną – działań ratowniczych, dochodzeniowcy wraz technikami kryminalistyki pod nadzorem prokuratora będą mogli rozpocząć oględziny miejsca zdarzenia. Wszczęte w sprawie śledztwo będzie miało na celu wyjaśnienie, w jakich okolicznościach doszło do tego tragicznego zdarzenia

– dodaje podkomisarz Sabina Chyra-Giereś.

 

Zobacz także:

REKLAMA