StartWiadomość dnia Wiadomości

Oczekiwanie, tłok i brak numerków w systemie kolejkowym

Wyjaśnia Jolanta Włodarkiewicz-Piątek, naczelnik Wydziału Spraw Obywatelskich:

Klienci nie czytając tego, że rzeczywiście mogą nie być obsłużeni, że istnieje takie ryzyko, czekają z nadzieją, że będą obsłużeni. Później, jeśli to czekanie się przedłuża i rzeczywiście nie zostają obsłużeni jest nieprzyjemna sytuacja. To się rzadko zdarza, ale w tych najbardziej ekstremalnych sytuacjach, jak wiemy, że nie będziemy mogli obsłużyć więcej osób to blokujemy te numery. Taka decyzja jest podjęta po analizie kolejki, analizie naszych możliwości, to jest ostateczność zawsze. Jednak może się tak zdarzyć.

Jak usłyszeliśmy w magistracie, system kolejkowy jest czasowo wyłączany, gdy interesanci pobrali więcej numerków, niż jest w stanie przyjąć urząd w ciągu swojego dnia pracy. Zawsze warto zarezerwować kolejkę drogą internetową, choćby na odległy termin. Wtedy mamy pewność że rejestrację uda się załatwić. Powodów ogromnych kolejek jest kilka…

Jest bardzo zbiurokratyzowany system. Nie wystarczy raz do urzędu przyjść i ma się zarejestrowane auto. To jest minimum dwa razy, bo najpierw jest rejestracja czasowa, później dopiero jest rejestracja właściwa. To pod warunkiem, że ma się wszystko w porządku. Tych dokumentów trzeba dostarczyć bardzo dużo, różnych, przy pojazdach zza granicy jeszcze więcej. W związku z tym nieraz nie wystarczą dwie wizyty, musi klient przyjść kilka razy – dodaje Jolanta Włodarkiewicz-Piątek z Wydziału Spraw Obywatelskich.

Jak informują urzędnicy, osób rejestrujących pojazdy cały czas przybywa. Od dłuższego czasu działają już wyodrębnione stanowiska, osobno obsługujące firmy leasingowe. Mimo to, idąc do urzędu po dowód rejestracyjny trzeba uzbroić się w cierpliwość.

Zostaw komentarz