Norwid Częstochowa pokonał Resovię w Rzeszowie!
Ekipa Steam Hemarpol Norwid Częstochowa nie ma czasu na chwilę wytchnienia. Po niedzielnej (20.10) porażce z Barkomem 0:3, we wtorek (22.10) nasi siatkarze udali się do Rzeszowa na mecz 8 już kolejki Plus Ligi. Ze stolicy Podkarpacia wracają w znakomitych nastrojach, bo ograli faworyzowaną Asseco Resovię 3:2!

Szacowany czas czytania: 03:15
Steam Hemarpol Norwid Częstochowa ponownie nie był faworytem ligowego spotkania. Resovia Rzeszów to od lat ścisła czołówka, mająca w składzie takich zawodników jak Bartosz Bednorz, Karol Kłos, Paweł Zatorski czy Stephenie Boyer. Przed meczem kibice Norwida zastanawiali się, jaką wersję swojej drużyny zobaczą w Rzeszowie – tą znakomitą, z pojedynków z Jastrzębiem, ZAKSĄ i Stalą Nysa, czy tą fatalną, jak w starciu z Barkomem Każany Lwów.
Norwid Częstochowa przystąpił do tego spotkania z jedną zmianą w podstawowym składzie, na pozycji libero zobaczyliśmy Bartosza Makosia. Początek meczu wskazywał, że podopieczni trenera Cezara Douglasa Silvy powrócili do świetnego grania. Szybko objęli kilkupunktowe prowadzenie, a przy stanie 7:3 o pierwszy czas swojej drużyny poprosił trener Resovii. W tym fragmencie meczu świetnie funkcjonował blok naszej drużyny, rzeszowianie mieli ogromne problemy ze skutecznym kończeniem ataków. Norwid kontrolował przebieg seta, gra naszej drużyny naprawdę mogła się podobać, w praktycznie każdym elemencie. Resovia z kolei grała słabo, z fatalną skutecznością w ataku. Pierwszą partię zakończył skuteczny blok Norwida na Stephenie Boyer, częstochowianie wyraźnie wygrali 25:17.
Drugi set rozpoczął się od istotnej zmiany w ekipie gospodarzy, na rozegraniu Łukasza Kozuba zastąpił Francuz Gregor Ropret. Na początku tej części gry niewiele to zmieniło. Norwid Częstochowa znowu grał lepiej, wypracowując sobie kilkupunktową zaliczkę. Przewaga niestety zaczęła topnieć w połowie seta, Resovia odrabiała straty i wyrównała przy stanie 16:16. Za chwilę gospodarze wyszli na dwupunktowe prowadzenie (19:17) i o czas poprosił trener Silva. Przerwa przyniosła efekt, częstochowianie wyrównali (19:19), po długiej i dwukrotnie sprawdzanej akcji. Potężna zagrywka i as serwisowy Boyera ponownie wywindowały Resovię na prowadzenie (21:19). Końcówka seta była emocjonująca, ale to gospodarze lepiej ją rozegrali i po błędzie serwisowym Indry wygrali 25:23.
Wygrana w drugiej partii dodała skrzydeł rzeszowianom. W następnym secie gospodarze grali z każdą akcją lepiej, a Norwid zaczął przypominać drużynę z niedzielnego meczu z Barkomem. Wzajemne pretensje zawodników po nieudanych akcjach nie mogły wnieść niczego dobrego do gry Norwida. Resovia wygrała trzeciego seta 25:15, a ostatnie 3 punkty asami serwisowymi zdobył Boyer.
Na szczęście nasi siatkarze szybko zapomnieli o poprzedniej partii i w czwartym secie wrócili do dobrej gry. Ten set był najbardziej wyrównany, żadna z drużyn nie osiągnęła większej niż dwupunktowej przewagi. Mecz stał na wysokim poziomie, kibicom wiele akcji mogło się naprawdę podobać. Końcówka była niezwykle emocjonująca. Resovia miała dwie piłki meczowe (24:22), ale częstochowianie zdołali wyrównać. Za chwilę to Norwid Częstochowa miał swoje piłki setowe, piątą z nich wykorzystał, wygrał seta 30:28 i doprowadzili do wyrównania stanu meczu!
Remis 2:2 i tie-break oznaczał, że częstochowianie na pewno mają już punkt meczowy. Ale podopieczni trenera Silvy chcieli odnieść zwycięstwo i w decydującą partię weszli bardzo pozytywnie naładowani. Resovia też nie odpuszczała i gra ponownie toczyła się „punkt za punkt”. Zmiana stron dokonała się przy prowadzeniu naszych siatkarzy 8:7. Od stanu 9:9 cztery punkty z rzędu zdobył Norwid, wychodząc na prowadzenie 13:9 , co w tej części tie-breaka wydawało się przewagą gwarantującą zwycięstwo. Rzeszowianie zniwelowali jednak stratę do 1 punktu (12:13), ale pierwszą piłkę meczową miał Norwid Częstochowa. Akcję zakończył kapitan naszej drużyny Milad Ebadipour i nasza drużyna sprawiła kolejną niespodziankę w tym sezonie, wygrywając z Resovią w Rzeszowie 3:2! MVP wybrany został nasz atakujący Patryk Indra.
Po tym meczu Steam Hemarpol Częstochowa ma już na koncie 12 punktów i plasuje się na 7 miejscu w ligowej tabeli. Następny mecz nasza drużyna rozegra w niedzielę (27.10), u siebie podejmie GKS Katowice.
Asseco Resovia Rzeszów – Steam Hemarpol Norwid Częstochowa 2:3 (17:25, 25:23, 25:15, 28:30, 12:15)
Skład Norwida: Ebadipour, Isaacson, Lipiński, Indra, Adamczyk, Popiela, Makoś oraz Radziwoń, Kogut, Borkowski, Kowalski