Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Norwid Częstochowa. Jutro domowy mecz z Projektem Warszawa

Jutro, w sobotę (6.12) Steam Hemarpol Politechnika zmierzy się z Projektem Warszawa. To będzie już 10. runda siatkarskiej Plus Ligi, na razie zaledwie z jedną wygraną częstochowskich siatkarzy.

Norwid Częstochowa
fot. Radio Jura

Szacowany czas czytania: 02:27

Norwid Częstochowa. Jutro częstochowska ekipa zagra u siebie z Projektem Warszawa

Po przegranej z Jastrzębskim Węglem na wyjeździe, teraz Norwid Częstochowa zagra u siebie w Hali Sportowej Częstochowa. Na przełamanie przed własną publicznością liczy Bartłomiej Lipiński – przyjmujący Norwida.

Bartłomiej Lipiński: Dla mnie liczy się zespół. Chciałbym, żebyśmy wygrywali mecze. Musimy popracować nad tymi prostymi elementami i skupiać się, żeby nie robić prostych błędów, bo te małe rzeczy później robią dużą różnicę na koniec spotkania. Będziemy ciężko pracowali, żeby ta gra wyglądała coraz lepiej i z meczu na mecz chcielibyśmy dostarczyć naszym kibicom jakieś zwycięstwo, bo na pewno na to czekają i miejmy nadzieję, że to się wydarzy w niedalekiej przyszłości.

Przypomnijmy, że pod koniec listopada funkcję pierwszego trenera objął Chorwat Ljubomir Travica. Szkoleniowiec o wyjątkowym dorobku. O nowych szansach pod okiem doświadczonego szkoleniowca mówi prezes częstochowskiego klubu – Łukasz Żygadło.

Łukasz Żygadło: Zmienić to, co nie funkcjonowało, po to się zmiany robi. Nie są to łatwe decyzje ani przyjemne decyzje. Liczę na to, że z większością treningów, jakie będą z trenerem Travicą, ten zespół będzie trochę nabierał pewności siebie. Teraz wierzymy, że z doświadczeniem trenera uda się poukładać te drobne rzeczy, żeby nasza gra wyglądała lepiej. Żeby szło to w dobrym kierunku. W którym to pójdzie? Widzę, że trener ma dużo entuzjazmu i każdy punkt teraz cieszy.

Mimo przegranej w Jastrzębiu drużyna nie pozwala sobie na zwątpienie.

Są ambicje aby odbić się z dołu tabeli i poprawiając drobne błędy przekuć grę w wyczekiwaną od miesiąca wygraną

– zapewnia Sebastian Adamczyk, środkowy Norwida.

Sebastian Adamczyk: Dzieje się to, co się dzieje, ale walczymy, próbujemy wyjść z tego. Potrafimy grać tą naszą fajną siatkówkę. Są momenty, gdzie rzeczywiście jest jeszcze sporo do poprawy. Jak będziemy szli tą drogą, to myślę, że wyjdziemy z tego wszyscy razem i będziemy szczęśliwi. Myślę, że nie oglądamy się, jak wygląda sytuacja w tabeli, bo każdy jest świadomy tego. Skupiamy się na tym, co na razie na treningach. Przyszedł nowy trener, nowy system, z dużym doświadczeniem, więc jakby w pełni go słuchamy i po prostu jesteśmy oddani temu, co nam powie. Nie pozostaje nam po prostu nic innego niż trenować ciężko i pokazać kibicom i sobie po prostu, że zasługujemy na bycie na wyższej lokacie.

Trzymajmy kciuki i kibicujmy naszym zawodnikom. Pojedynek Norwida z Projektem Warszawa rozpocznie się 6 grudnia o godz. 14.45.

Autor: Mariusz Osyra

REKLAMA