Norwid Częstochowa bez szans w starciu z Jastrzębskim Węglem
Siatkarze JSW Jastrzębskiego Węgla pewnie pokonali 3:0 w pierwszym meczu ćwierćfinału PlusLigi drużynę Steam Hemarpol Norwid Częstochowa.

Szacowany czas czytania: 01:05
Rywale przyjechali do Jastrzębia-Zdroju bez swojego lidera Milada Ebadipoura i prawdziwą walkę z mistrzami Polski nawiązali tylko w ostatnim secie, którego przegrali na przewagi.
Mówi Mateusz Masłowski kapitan drużyny Steam Hemarpol Norwid Częstochowa.
Mateusz Masłowski : Nie ma co ukrywać, że absencja Milada jest widoczna dla nas. Czujemy to, jednak taki jest sport, musimy to zaakceptować. Ja tylko mogę podziękować i jestem bardzo dumny z nas, z chłopaków naszych. Każdy dał z siebie maksa. Naprawdę nie jest to proste. Po całym sezonie, gdzie nie graliśmy w takim zestawieniu wyjść i w pewnym momencie rywalizować jak równy z równym z taką drużyną jak Jastrzębski Węgiel. Naprawdę niedużo zabrakło w tym trzecim secie. Również z takich pozytywnych rzeczy to cieszę się, bo na pewno ten trzeci set wlał też chyba w nas takiego optymizmu przed tym kolejnym spotkaniem, że możemy.
Rewanż już we wtorek (01.04) w Hali Sportowej przy ul. Żużlowej.. W tej fazie rozgrywek rywalizacja toczy się do dwóch zwycięstw, więc jeśli JSW Jastrzębski Węgiel wygra we w Częstochowie to awansuje do półfinału PlusLigi.
Czytaj także: