Radio Jura Home

MOJE MIASTO MOJE RADIO • Częstochowa 93.8 FM Słuchaj Online Facebook YouTube Twitter

Nie żyje Jerzy Stuhr. Wybitnego aktora mogliśmy kilkukrotnie oklaskiwać również w Częstochowie

Facebook Twitter

Nie żyje Jerzy Stuhr. Wybitnego aktora mogliśmy kilkukrotnie oklaskiwać również w Częstochowie. W 2013 roku wystąpił u boku Krystyny Jandy i Ignacego Gogolewskiego.

Jerzy Stuhr UJD Roman Sitkowski

Nie żyje Jerzy Stuhr

Jerzy Stuhr w 2013 roku wystąpił u boku Krystyny Jandy i Ignacego Gogolewskiego. Wówczas na deskach teatru im. Adama Mickiewicza komplet widzów obejrzało sztukę pt „32 omdlenia” Antoniego Czechowa w ramach Przeglądu Przedstawień Istotnych „Przez Dotyk”. Był to jednocześnie benefisowy spektakl Jerzego Stuhra, przygotowany na 40-lecie debiutu scenicznego. W 2016 roku Jerzy Stuhr wystawił w Częstochowie spektakl „Na czworakach” na podstawie dramatu Tadeusza Różewicza. Przedstawienie, w którym sam zagrał główną rolę- zobaczyliśmy w Filharmonii Częstochowskiej:

Jerzy Stuhr: Sztuka, która dla mojego pokolenia była bardzo ważną sztuką na przełomie lat 70/80, była pierwszym takim manifestem niezależności, wolności, autoironii i takiego spojrzenia na siebie z dystansem, czego nam wtedy bardzo brakowało i co było nam bardzo potrzebne. Każda wtedy sztuka Różewicza była dla nas pewnym manifestem nowego teatru.

– mówił w kwietniu 2016 roku na antenie Radia Jura Jerzy Stuhr. Wybitnego aktora wspomina na naszej antenie Paweł Bilski, aktor, jednocześnie prezes Fundacji Oczami Brata:

Paweł Bilski: Poznaliśmy się podczas gali wręczenia nagród im. księdza Jana Kaczkowskiego, prof. Jerzy Stuhr resztą był wtedy w kapitule tego konkursu, rekomendował komisję do tego, abym otrzymał nagrodę. Tak się poznaliśmy i tak zachęciłem pana profesora do tego, aby też był jedną z twarzy, budowanego przez nas wówczas Domu Oczami Brata i myślę, że zapamiętam go właśnie jako taką osobę bardzo serdeczną, bardzo otwartą na potrzeby innych, niezamykającą się, a wręcz przeciwnie jako osobę, na którą zawsze można było liczyć.

– jak mówi Paweł Bilski, prof. Jerzy Stuhr był wielkim autorytetem dla świata teatru:

Paweł Bilski: To była taka postać, ikona dla świata teatru i filmu, nie tylko w Polsce, bo też w wielu rozmowach wspominał o swoich planach, które realizował we Włoszech. Myślę, że dzisiaj to jest już kolejna osoba, wielki autorytet dla świata teatru, która odchodzi, ale myślę, że też zostawia bardzo dużo po sobie.

Jerzy Stuhr zmarł w wieku 77 lat. W ostatnich latach zmagał się ciężką chorobą.

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj

Jak mija dzień? Sprawdź najważniejsze wiadomości z 22 lipca 2024