Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Nie żyje 8-letni Kamil z Częstochowy. Lekarzom z Katowic nie udało się go uratować

8-letni Kamil z Częstochowy zmarł dziś rano, poinformowało Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Stan chłopca w ostatnich dniach był bardzo ciężki, w weekend trwała walka o jego życie.

Szacowany czas czytania: 01:27

Nie żyje 8-letni Kamil z Częstochowy

Do pobicia i poparzenia dziecka przez jego ojczyma doszło co najmniej kilka dni wcześniej, nim mały pacjent trafił na intensywną opiekę. Lekarze walczyli o jego życie od ponad miesiąca. U dziecka postępująca choroba oparzeniowa, ostra niewydolność oddechowa oraz ciężkie zakażenie całego organizmu przyczyniły się do tego, że nie udało się go uratować.

Bezpośrednią przyczyną śmierci chłopca była postępująca niewydolność wielonarządowa

– poinformował szpital.

Pacjent był zaopiekowany przy pomocy zaawansowanych metod leczenia, m.in. z respiratoterapii, dializoterapii oraz wysokospecjalistycznej aparatury ECMO, zapewniającej wspomaganie krążenia i pozaustrojowe natlenianie krwi. Był pod ciągłą, niezwykle troskliwą opieką personelu medycznego. To wszystko niestety nie wystarczyło

– czytamy w dzisiejszym komunikacie szpitala.

Czytaj także:

REKLAMA