Nie wybierajmy ciągle all inclusive w Egipcie! Podróżowanie może być o wiele ciekawsze! [PODCAST]
Wakacje za nami, dla wielu zakończył się sezon turystyczno-urlopowy, ale nie dla prawdziwych obieżyświatów, jak Kuba Bociąga. Częstochowianin po wyprawach na Alaskę i do Mołdawii, teraz chce odwiedzić Surinam czy Gujanę Francuską - tę wyprawę planuje już w październiku, a potem zamierza zwiedzić bliżej dziką Afrykę.

Szacowany czas czytania: 01:19
Podróżowanie na własną rękę? Warto polecić każdemu!
Przy okazji radzi by poznawać podczas wyjazdów prawdziwe życie odwiedzanych krajów i nie wybierać opcji all-inclusive w zagranicznych hotelach. Warto podglądać codzienność odwiedzanych miast:
Kuba Bociąga: Duże miasta w Europie. Wiadomo, Włochy – jakieś takie stare miasta, tu znowu Skandynawia i Holandia. Niesamowita architektura, taka nowoczesna, a ostatnio byłem w Mołdawii. Tam jest taki brutalizm. To też ma swój klimat. Obserwowałem sobie na spokojnie Kiszyniów, jak żyje to miasto. Świat jest tak różnorodny, że nie wolno jeździć ciągle na all inclusive do Egiptu.
– jak przyznał Kuba Bociąga, podczas dalekich wyjazdów szuka nowych przeżyć w odwiedzanych miejscach, ale zachwyca się tak samo architekturą, ludźmi, jak i dziką przyrodą:
Kuba Bociąga: Przez to, że jestem taką osobą i lubię różnorodne miejsca, odwiedziłem wiele krajów. Ta przyroda – pamiętam jak na Alasce: potok – taki krystalicznie czysty i łososie – tam jakiś niedźwiedź… po prostu niepowtarzalne miejsca. Z drugiej strony masz nosorożca w dżungli w Nepalu, a tam gdzie lecę, znowu będą kapibary. Spektakularne krajobrazy, uwielbiam też takie miejsca jak Dubaj, gdzie wszyscy krytykują, że to jest pustynia, ale to jest dla mnie tak ciekawe (…).
Kuba Bociąga ma już na koncie 107 odwiedzonych krajów, a kilka kolejnych już w najbliższych podróżniczych planach.
Całej rozmowy posłuchacie tutaj:
– rozmawiał Mariusz Osyra.