Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Myszkowscy policjanci złapali kolejnego pijanego kierowcę

Myszkowscy policjanci zatrzymali 37‑latka, który nie zatrzymał się do kontroli i próbował uciekać ulicami Koziegłów.

fot. Policja Myszków

Szacowany czas czytania: 02:02

Jak się okazało — miał prawie 3,5 promila alkoholu, a do tego dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, który złamał już kolejny raz. Mężczyzna usłyszał zarzuty w recydywie i trafił na trzy miesiące do aresztu, a policja przypomina: dla kierowców na podwójnym gazie nie ma taryfy ulgowej.

Poniżej cały komunikat policji w tej sprawie:

Myszkowscy policjanci zatrzymali 37-letniego kierującego, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. W trakcie czynności okazało się, że miał w organizmie blisko 3,5 promila alkoholu. Szybko wyszło na jaw, że nie była to jego pierwsza jazda na podwójnym gazie.

We wtorek 5 maja około godziny 10:30 w Koziegłowach patrolujący miasto policjanci ruchu drogowego dostrzegli kierującego pojazdem marki Mitsubishi i postanowili zatrzymać go do kontroli. W tym celu włączyli w radiowozie sygnały świetlne i dźwiękowe, jednak mężczyzna postanowił to zignorować. Zamiast się zatrzymać, gwałtownie przyspieszył i rozpoczął ucieczkę. Po krótkim pościgu kilka ulic dalej policjanci zatrzymali mężczyznę.

Przeprowadzone badanie wykazało, że 37-latek miał w organizmie blisko 3,5 promila alkoholu. W wyniku sprawdzenia w policyjnych systemach mundurowi ustalili, że mężczyzna był już wcześniej skazany za jazdę pod wpływem alkoholu i sąd nałożył na niego dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Mimo to jeździł dalej w stanie nietrzeźwości, narażając innych uczestników ruchu drogowego na niebezpieczeństwo.

Mężczyzna został zatrzymany i ponownie usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości w tak zwanej recydywie, a także niezatrzymania się do kontroli drogowej. Na wniosek myszkowskich policjantów i Prokuratury Rejonowej w Myszkowie, sąd zastosował wobec 37-letniego mężczyzny tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy.

Zgodnie z przepisami kodeksu karnego 37-latkowi grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności

Mimo grożących wysokich grzywien, kary pozbawienia wolności, a nawet konfiskaty pojazdu kierowcy wciąż decydują się wsiąść za kierownicę pod wpływem alkoholu. Na naszych drogach policjanci cały czas zatrzymują amatorów jazdy na podwójnym gazie, którzy ignorują ryzyko, jakie wiąże się z tak nieodpowiedzialnym zachowaniem. Nie ma i nie będzie taryfy ulgowej dla takich kierowców.

Apelujemy do kierowców o rozwagę i odpowiedzialność. Pamiętajmy, że decyzja o prowadzeniu pojazdu pod wpływem alkoholu lub narkotyków może mieć tragiczne konsekwencje. Jeśli planujesz spożywać alkohol, zostaw samochód w domu i wybierz alternatywny środek transportu. Troska o bezpieczeństwo na drodze to nasza wspólna odpowiedzialność.

Katarzyna Fica

REKLAMA