Muzeum Częstochowskie zaprasza na wystawę w świątecznym klimacie
Świąteczny klimat coraz bliżej – zanim w domach pojawią się choinki, w odpowiedni nastrój wprowadzi nas nowa wystawa w częstochowskim Ratuszu.

Szacowany czas czytania: 02:18
To tutaj została przywołana wieloletnia „Bombkowa historia Częstochowy”. Możemy przyjrzeć się bombce nie tylko jako świątecznej dekoracji. O lokalnej historii i tradycji mówi Ewelina Mędrala – Młyńska:
Ewelina Mędrala – Młyńska: Chciałybyśmy wystawą, która jest pokłosiem dwuletniego projektu badawczego pokazać, że bombka choinkowa to rzemiosło lokalne. Może nawet pretendować do miana produktu lokalnego, ponieważ w Częstochowie jest bardzo dużo firm, które gdzieś na obrzeżach, schowane w niepozornych budynkach, przez cały rok uprawiają precyzyjną i finezyjną sztukę. A wystawa ma pokazać nie tylko ten produkt finalny, ale też cały długi, żmudny proces tworzenia.

Wystawa jest podsumowaniem dwuletnich badań nad częstochowską tradycją produkcji bombek. Miasto od lat było zapleczem dla świątecznej produkcji, a wyroby z lokalnych firm trafiały nawet na drzewka świąteczne za oceanem. Zwiedzający będą mogli zobaczyć, jak powstają popularne „formowe” bombki zwane „kształtkami” – od pierwszych etapów, aż po gotowe, wielobarwne dzieła.
Ewelina Mędrala – Młyńska: Część ekspozycji będzie zaaranżowana jako stanowiska pracy. Dmuchaczy, dekoratorek, czy osób, które zajmują się srebrzeniem. Będzie też troszkę historii i opowiemy trochę o spółdzielniach pracy, które w Częstochowie przez dziesięciolecia przy okazji wytwarzania na przykład zabawek, również tworzyły bombki choinkowe, głównie na eksport, a największa sala będzie takim miejscem, w którym zaprosimy do zapoznania się z przeróżnymi bombkami. Wystawie towarzyszyć będzie także krótki filmik.

Dekoracja bombek choinkowych to proces wymagający precyzji, talentu i cierpliwości, a efekty pracy częstochowskich rzemieślników doceniane są od wielu lat nie tylko w Polsce, ale i za granicą.
Ewelina Mędrala – Młyńska: Są eksportowane na rynki zachodnie, Stany Zjednoczone, ale też Europa, Niemcy, Francja, Hiszpania, kraje skandynawskie. Kontenery z częstochowskim i bombkami wypływają również do Japonii. W Polsce powoli uczymy się tego, że produkt, który jest rękodziełem, który jest wytworem pracy rąk ludzkich, być może powielany w tych samych egzemplarzach, w setkach tysięcy sztuk, jednak on nosi znamiona pracy ręcznej. On powinien kosztować i nie możemy wymagać, by kosztował tyle, ile plastikowa ozdoba ze sklepu sieciowego.
Wystawie towarzyszy publikacja poświęcona historii lokalnego rękodzieła. Wystawę zobaczycie w Ratuszu Muzeum Częstochowskiego. Polecała Ewelina Mędrala – Młyńska, kierownik działu etnografii.