Radio Jura Home

Gramy dla Was od 10 lat • Częstochowa 93.8 FM Słuchaj Online Facebook YouTube Twitter

Minął rok obostrzeń i życia z pandemią. Co zmienił dla mieszkańców Częstochowy?

Facebook Twitter

Minął rok od ogłoszenia pandemii w Polsce i wprowadzenia pierwszych obostrzeń. Jak przez te 365 dni zmieniło się życie częstochowian?

To sprawdzaliśmy wśród przechodniów w centrum miasta:

Mam więcej cierpliwości niż myślałam.

Nie zmieniłam się jakoś bardzo i nie poznałam się aż tak.

Jak się chce to się potrafi.

Na taką klęske jak koronawirus nie byliśmy tak dobrze przygotowani, jak moglibyśmy być, jeśli byśmy wcześniej zaczęli jakieś przygotowania, próby, ćwiczenia. Byłoby nam łatwiej.

Pewne rzeczy działają zupełnie inaczej, innych nam brakuje. Część z osób pracuje stacjonarnie, inne musiały zmienić swoje nawyki i przyzwyczajenia… Odczuwamy brak życia społecznego i często po prostu towarzystwa innych osób:

Mniej się widujemy z rodzicami, są w wieku starszym. Mam nadzieję, że w te święta się zobaczymy chociaż.

Siedzenie w domu. Zero dostępu do jakichkolwiek lekarzy. Najgorzej to właśnie związane jest z dziećmi. Jedyne co nam zostało to teleporady i leczenie dzieci przez teleporadę.

Imprez też nie ma. Brakuje tych imprez domowych. Jest całkiem inaczej niż było. Naprawdę jest całkiem inaczej. 

W pracy to wiadomo maseczki trzeba nosić, trochę to jest uciążliwe, ale za wiele to nie zmieniło. Pracujemy dalej.

Na pewno jest nudniej. Nie możemy nigdzie wychodzić. Smutek na pewno. Nie można się spotkać z przyjaciółmi.

Na mnie to nie wpływa, ale niektóre osoby narzekają i nie są zadowolone z tego, że lockdown trwa tak długo i się przeciąga.

Częstochowianie dostrzegają i plusy i minusy covidowej rzeczywistości, izolacji i zamknięcia. Pytaliśmy na ulicach czy więcej jest zysków czy strat?

Plus jest tak, że jeżeli nie chcemy na jakieś spotkanie iść, to już nie musimy wymyślać wymówek. Nie trzeba chodzić na uczelnie i wstawać wcześniej a minusy to maseczki chyba. 

To raczej minusów więcej będzie – wszystko pozamykane, nie można się spotkać ze znajomymi.

Plusy są takie, że praca dla mnie niestacjonarnie. Wcześniej miałem niestacjonarnie i stacjonarnie a teraz zmieniło się na stacjonarnie i pracuje mi się lepiej. Minusy są takie, że każdy też się boi. Na początku były problemy z kupnem niektórych rzeczy. 

Żebyśmy nie byli izolowani od spacerów, od świeżego powietrza, także moim zdaniem to jest w ogóle bez sensu, żeby taka izolacja była, te zakazy.

– o tym, co zmienił w naszym życiu ostatni rok, powiedzieli nam mieszkańcy Częstochowy.

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj