Marsz Białych Serc na finał kampanii prowadził przez centrum miasta [FOTO]
Marsz przeciwko przemocy, uzależnieniom, ale także śmieciowemu jedzeniu prowadził ulicami Częstochowy, na finał obchodów XX Kampanii Białych Serc. W tym roku towarzyszyło jej hasło "Mam smaka na zdrowie", które miało popularyzować zdrowe jedzenie.

Szacowany czas czytania: 02:44
Marsz Białych Serc. W tym roku pod hasłem „Mam smaka na zdrowie”
O Marszu Białych Serc mówiła nam prezes Stowarzyszenia Perasada w Częstochowie:
Monika Pieniążek: Myślę, że to jest bardzo ważne, bo bardzo mało osób uświadamia sobie, jak to śmieciowe jedzenie może na nas wpływać. Nie zdajemy sobie sprawy, że ono również nas uzależnia. Tegoroczne hasło to jest właśnie hasło związane ze zdrowiem, ale generalnie kampania Białych serc dotyczy przemocy i uzależnień i w tej kampanii nie odbiegamy od tematu. Jest to wszystko ze sobą mocno związane. Uzależnienia od alkoholu, od narkotyków, a także uzależnienia od śmieciowego jedzenia.
Marsz Białych Serc stanowił manifestację przeciwko wszelkiego rodzaju uzależnieniom. Jak co roku brali w nim udział uczniowie z częstochowskich szkół podstawowych i średnich. O akcji mówili nam Marysia, Agata i Kacper, młodzi uczestnicy częstochowskiego marszu:
Myślę, że dużo może zdziałać taka akcja. W tym roku mamy niezdrowe odżywianie, to jest główny temat. Jest to jednak problem duży, dużo osób się z tym zmaga.
Przede wszystkim z tą używką śmieciowego jedzenia, ponieważ to bardzo szkodzi naszemu zdrowiu. Możemy się nabawić otyłości, cukrzycy i różnych chorób, które mogą nas doprowadzić nawet do śmierci.
Używki moim zdaniem są bardzo powszechne, mogą zniszczyć całe życie, tym bardziej że teraz młodzież jest bardzo narażona na kontakt z takimi substancjami, używkami. One są po prostu teraz bardzo ogólnodostępne.
Bardzo ważne jest propagowanie życia wolnego od uzależnień przez młodych dla własnego środowiska kolegów i koleżanek. Sami docierają w ten sposób z ważnymi treściami do rówieśników
-ocenia nauczycielka z VIII Liceum Samorządowego:
Danuta Najdek-Białas: Corocznie bierzemy udział w akcji, manifestujemy zgodnie z hasłem, w tym roku akurat zdrowe żywienie. Myślę, że bardzo zaniedbaliśmy temat zdrowego żywienia, jemy byle gdzie, byle jak, widzimy to po młodzieży. Najlepszym przykładem są gotowe produkty, które kupują, chipsy itd. nadal są w modzie, zamiast tradycyjnych kanapek do szkoły, stąd chcemy wspomóc rodziców przede wszystkim tak, bo czasami rodzice nie wiedzą, co tam dzieci biorą do szkoły, a wiemy, że to żywienie jest bardzo ważne w życiu każdego człowieka.
W kampanię i sam marsz była zaangażowana też policja i częstochowski Wydział Prewencji:
Kamil Sowiński: Dodatkowo wplatamy zawsze, przynajmniej my tutaj jako policja i również szkoły i młodzież, tą informacją o wszelkich uzależnieniach. Te uzależnienia to już nie tylko szeroko znane uzależnienie od alkoholu, narkotyków, nikotyny czy środków zakazanych, ale także uzależnienia behawioralne, czyli te uzależnienia od różnego rodzaju substancji typu śmieciowe jedzenie, ale także hazardu, a także to, co najgorsze i chyba najbardziej rozszerzające się zagrożenie, czyli zagrożenie uzależnienia od internetu, od sieci społecznościowych, od telefonu.
Czytaj także:



