Majówka na drogach naszego województwa. Czy było bezpiecznie?
Długi majowy weekend za nami. Nad bezpieczeństwem na drogach każdego dnia czuwało kilkuset policjantów. W województwie śląskim doszło do 21 wypadków drogowych, w których 27 osób zostało rannych, niestety 4 osoby zginęły. Odnotowano także 336 kolizji. Mundurowi śląskiej drogówki zatrzymali 179 kierowców, którzy zdecydowali się wsiąść za kierownicę, znajdując się pod wpływem alkoholu.

Szacowany czas czytania: 01:07
Od środy do niedzieli na drogach można było spotkać większą liczbę patroli ruchu drogowego w radiowozach oznakowanych i nieoznakowanych. Policjanci sprawdzali, czy kierujący poruszają się zgodnie z przepisami i czy przestrzegają ograniczeń prędkości. Mundurowi kontrolowali także stan trzeźwości kierowców, stan techniczny pojazdów oraz to, czy wszyscy podróżujący mają zapięte pasy, a dzieci przewożone są w fotelikach.
W czasie majowego weekendu na drogach województwa śląskiego doszło do 21 wypadków, w których 27 osób zostało rannych, 4 osoby niestety zginęły. Doszło także do 336 kolizji drogowych. Ponadto, mundurowi śląskiej drogówki zatrzymali 179 kierowców pod wpływem alkoholu.
Podczas ubiegłorocznej majówki na terenie naszego województwa doszło do 23 wypadków, w których 25 zostało rannych, a 3 osoby zginęły. Policjanci zatrzymali 168 kierowców pod wpływem alkoholu. Na śląskich drogach doszło do 379 kolizji drogowych.
Do tragicznych wypadków na drogach doszło 2 maja br. w Sączowie w powiecie będzińskim, gdzie śmierć poniósł 22-letni kierowca audi oraz pasażer samochodu, w Tychach, gdzie 3 maja br. śmierć poniósł 41-letni kierowca volkswagena oraz w Kobiórze w powiecie pszczyńskim, gdzie również tego samego dnia śmierć poniósł 47-latek przechodzący przez jezdnię.
Czytaj także: