Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Kolonie w Poniku w gminie Janów. Odwiedziliśmy to miejsce z mikrofonem Radia Jura 

Połowa lipca za nami, dobiegł końca pierwszy kolonijny turnus organizowany przez caritas w Częstochowie. Kilkadziesiąt młodych osób odpoczywało w ośrodku zlokalizowanym w miejscowości Ponik w gminie Janów. Tutaj rokrocznie wakacje spędza kilkaset osób.

Kolonie w Poniku

Szacowany czas czytania: 02:00

Kolonie w Poniku w gminie Janów. Odwiedziliśmy to miejsce z mikrofonem Radia Jura

Radio Jura: Turnus dobiega końca, powiedzcie, co tutaj przez ostatnie 9 dni się działo? Podobało Wam się?

Najchętniej bym tu została, bo ja i tak przyjeżdżam jeszcze na drugi turnus, więc po prostu chciałabym tu zostać i stąd nie wyjeżdżać.

Szkoda opuszczać tych wszystkich znajomych.

Były różne konkursy plastyczne, karykatura wychowawcy. Rysowaliśmy swoje ulubione zwierzę.

Pozdrawiał Kacper i Weronika, z którymi na miejscu rozmawiała Kasia Fica.

W pierwszym w te wakacje turnusie uczestniczyły 84 osoby nie tylko z Częstochowy i okolic, ale też z województw łódzkiego czy małopolskiego. Była też grupa dzieci z Ukrainy, mówi opiekun:

Marek Szczepańczyk: Turnus przebieg bardzo w porządku, dzieciaki są zadowolone, opiekunowie również. W tym roku był to turnus, gdzie mieliśmy również dzieci z Ukrainy. Także to było takie nowe doświadczenie zarówno dla nas, jak i dla dzieciaków.

Radio Jura: Jesteśmy tutaj na terenie Ośrodka Caritas w Poniku, opiszmy naszym słuchaczom, co tutaj się znajduje.

Marek Szczepańczyk:Oj, wiele atrakcji można tutaj znaleźć, począwszy od różnorodnych gatunków fauny i flory, ale przede wszystkim, jeżeli chodzi o ten ośrodek, to mamy tutaj spokój, ciszę, czyli wszystko, co jest potrzebne do odpoczynku.

To były niezapomniane wakacje, mówią koloniści, niektórzy z nich do Ponika przyjeżdżają od wielu lat:

To są chyba piąte moje kolonie. Graliśmy w grę miejską na takich tabletach. Była to taka nowoczesna gra miejska.

Bardzo fajnie, szybko mijał czas, bardzo fajne wycieczki. Była dobra organizacja, poznaliśmy fajnych współlokatorów.

Wszystko było rozgrywane według planu, który był powieszony. Chodziliśmy do jeziora, byliśmy w domkach. Domki były bardzo dobrze wyposażone.

Co jeszcze usłyszeliśmy od uczestników kolonii? Posłuchajcie całości. Z mikrofonem Radia Jura w Poniku była Katarzyna Fica:

Czytaj także:

REKLAMA