StartWiadomości

Kilka godzin w trakcie weekendowych mrozów trwały poszukiwania zaginionego 12-letniego chłopca

Kilka godzin później, już przed północą, na telefon matki zadzwonił chłopiec i powiedział jej, że znajduje się w Częstochowie. Jak się okazało telefon pożyczył mu przypadkowy mężczyzna. Stróże prawa poprosili mężczyznę, by odprowadził dziecko na dworzec PKP w Częstochowie. Tam czekał już częstochowski patrol policji. 12-latek cały i zdrowy wrócił do domu. Z relacji dziecka wynika, że po po szkole pieszo powędrował do Częstochowy pokonując około 37 kilometrów. 12-latek nie potrafił wytłumaczyć, dlaczego sam wybrał się na taką pieszą wycieczkę.

Zostaw komentarz