Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Kardiologia przeniesiona z Miejskiego Szpitala Zespolonego działa już w Blachowni. Powiatowy szpital obejmie opieką nawet pół miliona pacjentów

Oddział Kardiologii z terenu Miejskiego Szpitala Zespolonego w Częstochowie, rozpoczął pracę w nowej lokalizacji czyli w Powiatowym Szpitalu imienia Rudolfa Weigla w Blachowni.

fot. Radio Jura

Szacowany czas czytania: 03:51

Nowoczesna kardiologia pod szyldem Grupy Scanmed działa już przy ulicy Sosnowej. Oficjalnie otwarto go w piątek 25 września:

Anna Rajczyk: Mamy oczywiście w planach kontynuację leczenia pacjentów, którzy byli zaopiekowani na ul. Mickiewicza 12, ale oczywiście mamy nadzieję, że daliśmy dostępność do kardiologii. Tak naprawdę pół miliona osób – z powiatu częstochowskiego, Lublińca czy z Blachowni – tylu mieszkańców, będą też zaopiekowani od tej strony kardiologicznej na ten moment.

Radio Jura: Przenosiny oddziału to jest też rozwój, de facto rozwój.

Anna Rajczyk: Mamy zakupiony nowy angiograf, mamy nowe UKG, nowe systemy monitorowania pacjentów, mamy nowe łóżka, więc tak naprawdę kilka sprzętów, kilka elementów zostało przeniesione z Częstochowy, reszta jest zupełnie nowa.

– z Anną Rajczyk, dyrektorką Szpitala w Blachowni rozmawiał Mariusz Osyra.

fot. Radio Jura

Inwestycja warta kilkanaście milionów złotych objęła zakup nowoczesnego sprzętu medycznego oraz adaptację pomieszczeń. Zespół lekarzy i personelu medycznego z Częstochowy pozostaje bez zmian, zapewniając ciągłość opieki.

Anna Rajczyk: To jest ten sam personel, który znam od długich, długich lat, bo ja miałam ten zaszczyt, że byłam kiedyś kierownikiem w Częstochowie na Mickiewicza 12, więc znam ten zespół. Jest to zespół profesjonalistów, dlatego wiem, że tutaj pacjenci będą bardzo dobrze zaopiekowani.

Radio Jura: Jak duże, kosztowne było to przedsięwzięcie?

Anna Rajczyk: Cała ta modernizacja to było 13 milionów, w tym 8 milionów infrastruktura, a ponad 5 milionów – sprzęt.

– mówiła dla Radia Jura dyrektor Anna Rajczyk. Zapowiadane duże zmiany w lokalnej ochronie zdrowia, zwłaszcza istotne dla pacjentów kardiologicznych są już faktem. Czy ze stratą dla Miejskiego Szpitala Zespolonego w Częstochowie? Na pewno – mówi dyrektor lecznicy w naszym mieście Beata Szafraniec:

Beata Szafraniec: Szkoda, ale nie mamy na to wpływu, ponieważ kardiologia od wielu, wielu lat była realizowana w innym podmiocie. Szpital był najemcą tylko powierzchni. Z wielkim smutkiem to mówię i na pewno bardzo żal, a przede wszystkim pacjentom bardzo żal, bo to był bardzo dobry oddział i bardzo dobrze nam się współpracowało, ale niestety zarządcze decyzje były podjęte przez firmę Polsko-Amerykańskiej Kliniki Serca i wypowiedziano nam umowę, zgodnie oczywiście z jej zapisami i tak to się wydarzyło. Jest budynek, który jest własnością miasta i to radni będą o tym decydować.

Sprawdzamy gdzie karetki będą woziły pacjentów. Zasadnicze pytanie jakie zadają teraz częstochowianie dotyczy szybkości reagowania w sytuacjach zawałów serca. Czy ratownicy pojadą z chorym do Blachowni czy na kardiologię interwencyjną Wojewódzkiego Szpitala przy ul. Bialskiej? Może lepiej w Częstochowie na serce nie chorować? Dopytujemy dyrektora Miejskiej Stacji Pogotowia Ratunkowego:

Marian Nowak: Rzeczywiście pacjenci praktycznie z całej Częstochowy będą jeździli na Parkitkę. Może oprócz tych dzielnic w okolice Dźbowa, gdzie mamy bliżej do Blachowni. Nas obowiązuje zasada gdzie bliżej, szybciej tam jedziemy. Także z tego powodu taki podział będzie. Natomiast bardzo dobrze, że mamy w razie czego awaryjnie drugi ośrodek. Zawsze  możemy z Częstochowy przyjechać, gdyby w Częstochowie coś się działo, była jakaś awaria i niemożliwość przyjęcia pacjenta.

– mówił nam Marian Nowak, dyrektor częstochowskiego pogotowia. Szpitale Powiatowe mają pod górę z racji problemów, które ma cała polska służba zdrowia. Decyzja o przejęciu lecznicy w Blachowni przez prowadzącą go spółkę była jednak korzystna, ocenia częstochowski starosta:

Krzysztof Smela: Szpitale powiatowe w większości jeśli sobie radzą, to tylko dlatego, że samorządy powiatowe wykładają ogromną ilość pieniędzy, jakby chcąc zabezpieczyć te usługi medyczne na swoim terenie. Obawiają się też negatywnej opinii mieszkańców, że czegoś się nie zrobi. My ten fakt przejęcia przez spółkę oceniamy bardzo pozytywnie i prawdopodobnie w Lublińcu będzie podobnie. Są rozmowy, ta ścieżka u nas się sprawdziła. Wtedy uważam, że samorząd powiatu podjął bardzo dobrą decyzję kosztem walki, protestów – dzisiaj się okazuje po 20 latach, że to był bardzo dobry krok.

– oceniał Starosta Częstochowski Krzysztof Smela.

fot. Radio Jura
Mariusz Osyra

REKLAMA