Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Jak i gdzie pozbywać się odpadów zielonych? Piszą do nas mieszkańcy Błeszna

Częstochowianie porządkują w kwietniu działki, przydomowe ogródki i posesje, ale mają mniej możliwości pozbywania się odpadów zielonych. W tym temacie piszą do nas mieszkańcy Błeszna.

CUK
fot. pixabay

Szacowany czas czytania: 00:58

Mieszkańcy z tej dzielnicy mają problem z terenowym wywozem zielonych odpadów, w południowej części miasta to faktycznie kłopot. Jak piszą słuchacze zlikwidowane zostały Terenowe Punkty Selektywnego Zbierania Odpadów Zielonych na ul. Cedrowej i Grzybowskiej, gdzie z takimi odpadami było najbliżej.

Niejednokrotnie wykonywało się kilka kursów, aby pozbyć się odpadów z ogrodu czy działki. Najbliższy taki punkt znajduje się teraz dopiero na Północy, Tysiącleciu, Wyczerpach i Lisińcu. To rodzi wiele problemów, czytamy w piśmie od mieszkańców. Jednocześnie przy Lasku Aniołowskim na Północy znów urosły ogromne zwały wyrzucanych konarów, gałęzi i liści.

Częstochowianie z południa miasta nie mają gdzie składować odpadów zielonych, co w okresie wiosenno-letnim staje się szczególnie uciążliwe. Jak piszą nasi słuchacze: mieszkańcy Błeszna chcą mieć możliwość dbania o porządek zarówno w ogrodach, jak i w swoim otoczeniu. Sprawę przekazujemy Centrum Usług Komunalnych.

Czytaj także:

 

REKLAMA