Radio Jura Home

Gramy dla Was od 10 lat • Częstochowa 93.8 FM Słuchaj Online Facebook YouTube Twitter

Hodowla larw muchy czarnej w budynku dawnej fabryki tapet w Gnaszynie? Mieszkańcy dzielnicy protestują

Facebook Twitter

Blisko 1000 mieszkańców dzielnicy Gnaszyn - Kawodrza sprzeciwia się pomysłowi założenia hodowli larw muchy czarnej. Petycja z podpisami została złożona właśnie w magistracie. Podpisy nadal są zbierane. A my zapytaliśmy w Urzędzie Miasta o całą sytuację. Wiadomo, że inwestorem jest firma Gren Fox producent rozwiązań dla upraw ekologicznych.

Działalność miałaby być zlokalizowana przy ul. Głównej 188 na wydzielonej części działki. Inwestor czeka teraz na decyzję o uwarunkowaniach środowiskowych dla przedsięwzięcia polegającego na montażu instalacji związanej z przetwarzaniem odpadów i właśnie hodowlą larw muchy czarnej.

Jeżeli chodzi o technologię działania takiej instalacji miałaby ona funkcjonować w istniejącym już budynku o powierzchni około 1000 m kw. Kontenery chłodnicze pełniłyby rolę magazynu odpadów a tymi odpadami byłyby m.in. tkanki zwierzęce, odpady roślinne, odpad z produkcji paszy i żywności. Te odpady były podłożem do hodowli larw, które następnie przetwarzałyby odpady a produktem końcowym byłby susz z larw jako biomasa do produkcji pasz

– tak wynika z dokumentów złożonych przez inwestora do magistratu mdu Miasta dodaje, że wniosek firmy został przesłany do magistratu, ale też do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach, Sanepidu, czy Zarządu Zlewni Wód Polskich w Sieradzu w celu wydania opinii środowiskowych. Pismo znalazło się też w Biuletynie Informacji Publicznej, informacja dotarła również do Rady Dzielnicy Gnaszyn – Kawodrza:

My jako Rada Dzielnicy otrzymaliśmy pismo i obecnie jesteśmy w trakcie analizowania wszystkich dokumentów, które możemy pozyskać i w sieci, i od Wydziału Ochrony Środowiska. Staramy się być obiektywni i nie chcemy wydawać decyzji nie znając szczegółów. Kontaktujemy się także z powiatowym lekarzem weterynarii, nadzorem budowlanym, sanepidem. Analizujemy te wszystkie dane

– mówi Łukasz Wawrzykowski, przewodniczący Rady Dzielnicy Gnaszyn – Kawodrza. Włodzimierz Tutaj podkreśla z kolei, że , mieszkańcy cały czas mogą zgłaszać swoje uwagi, teraz jak i w trakcie całego postępowania dotyczącego wydania decyzji środowiskowych:

Ta decyzja nawet, gdyby zakończyła się pozytywnie dla firmy, nie kończy zresztą postępowania o kolejne decyzje związane np. ze zmianą sposobu użytkowania magazynu. Inwestor musiałby się starać w Wydziale Administracji Architektoniczno-Budowlanej Urzędu Miasta.

Sprawa jednak cały czas wzbudza bardzo duże zainteresowanie mieszkańców dzielnicy. Pierwsza część podpisów osób, które sprzeciwiają się powstaniu tej działalności już została złożona w magistracie, mówi Włodzimierz Tutaj:

Wątpliwości mieszkańców budzi na pewno kwestia lokalizacji tego typu instalacji w pobliżu osiedli mieszkaniowych, także kwestia zabezpieczeń również tych związanych z potencjalnymi zapachami, które mogłyby niestety oddziaływać na sąsiadujące osiedla mieszkaniowe, sąsiadujące domy a także kwestia zwiększenia obciążeń transportowych i spalinowych związanych z taką działalnością. Stąd do Urzędu Miasta już teraz kierowane są uwagi i wnioski z ich strony. 

Z sieci można wywnioskować, że znaczna większość mieszkańców jest przeciwna inwestycji. Nie ma się co dziwić, jeżeli czytamy w piśmie, że wokół nas ma być przetwarzane 10 ton odpadów mięsno-warzywnych. Rozmawialiśmy z przedstawicielami firmy, wszystko na papierze wygląda czysto i wygląda to proekologicznie. Jednak w Polsce nie ma za wiele hodowli, poza jedną pod Poznaniem, żeby wyciągnąć jakieś wnioski i żeby móc porównać, jak to będzie wpływało na nasze otoczenie

– dodaje Łukasz Wawrzykowski. Sprawa jest rozwojowa. Na pewno do niej wrócimy.

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj