Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Groźby i hejt. Samorządowcy w Częstochowie obawiają się o swoje bezpieczeństwo

Rozsypane gwoździe i pozostawione kartki – to zdarzenia, które według władz miasta naruszają poczucie bezpieczeństwa. W czwartek informowano o groźbach kierowanych pod adresem jednego z radnych. W piątek (05.12.) potwierdzono, że podobne groźby dotyczyły także wiceprzewodniczącej Rady Miasta Częstochowy Małgorzaty Iżyńskiej.

fot. czestochowa.pl

Szacowany czas czytania: 02:01

Samorządowcy w Częstochowie czują się zagrożeni

Oba incydenty łączone są z uchwałą intencyjną, która rozpoczyna procedurę dotyczącą planów włączenia do Częstochowy części gminy Poczesna.

Małgorzata Iżyńska: Po zakończeniu sesji Rady Miasta dość burzliwej, po powrocie do domu zostałam kartkę z groźbami oraz prawie kilogramową ilość gwoździ rozsypaną wokół mojego domu na podjeździe na ulicy, co nie tylko mnie dotyczyło, ale też mogło zranić i spowodować wypadek samochodowy również moich sąsiadów. Do tej pory są zdruzgotani taką sytuacją w spokojnej, miłej dzielnicy.

– mówiła podczas konferencji Małgorzata Iżyńska. Samorządowcy podkreślają, że doszło do przekroczenia granicy, a sytuacja ma związek z narastaniem emocji, hejtem i dezinformacją w przestrzeni publicznej. Jak zaznaczają, wobec takich działań nie można pozostać obojętnym. Mówi Przewodniczący Rady Miasta – Marcin Biernat:

Marcin Biernat: To są wydarzenia, które nie powinny mieć miejsca w życiu publicznym. To jest próba nieuprawnionego wywierania nacisku na określone głosowanie przez radnych. Nie zdarzyło się to w formie incydentalne jednemu radnemu, tylko dotykało to już grupy dwóch radnych – być może w większej ilości, ale o tym jeszcze nie wiemy. Natomiast nie powinno dochodzić do takich rzeczy. Tym bardziej, że jest to jakby nie patrzeć spirala nienawiści, która napędza się coraz bardziej, dotyka nas wszystkich jako funkcjonariuszy publicznych, ale też niestety dotyka naszego życia prywatnego, naszego życia domowego.

Małgorzata Iżyńska zwraca uwagę, że obecna sytuacja wykracza poza internetowy hejt. Jej zdaniem w przestrzeni publicznej pojawiają się fałszywe informacje i treści mające na celu wzbudzanie negatywnych emocji. Przewodniczący Rady Miasta Marcin Biernat ocenia, że część lokalnych mediów internetowych powiela nieprawdziwe przekazy. Jak przypominają przedstawiciele miasta, w intencyjnej uchwale o zmianie granic miasta chodzi między innymi o tereny należące do miejskiej spółki zarządzającej instalacją zagospodarowania odpadów. Obiekt ten ma znaczenie regionalne – obsługuje nie tylko Częstochowę, ale również wiele gmin północnego subregionu.

Wokół Ciebie dzieją się rzeczy ważne lub zabawne?
Nakręciłeś ciekawy film, zrobiłeś dobre zdjęcie?
Interesuje nas wszystko, co interesuje Ciebie i co dla Ciebie jest ważne.
Napisz do Radia Jura TUTAJ!

REKLAMA