Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Gorzkie powitanie Hansena z ławką trenerską. Krono-Plast Włókniarz na tarczy wraca z Gorzowowa

Gorzowska Stal po raz drugi w tym sezonie okazała się lepsza od Włókniarza Częstochowa, pokonując rywali na własnym torze. Włókniarz, prowadzony debiutująco w roli menedżera przez Patricka Hansena, uległ gospodarzom już w początkowej fazie meczu.

fot. Radio Jura

Szacowany czas czytania: 01:20

Krono-Plast Włókniarz z kolejną porażką

Oczekiwania przed wyjazdem nad Wartę były spore, zwłaszcza że na ławce trenerskiej „Lwów” debiutował Patrick Hansen, który zastąpił Mariusza Staszewskiego. Gospodarze jednak błyskawicznie sprowadzili częstochowian na ziemię. Wykorzystując znajomość domowego toru i lepsze wyjścia spod taśmy, Stal już po pierwszej serii odskoczyła na dziesięć punktów (17:7).

Kibice spod Jasnej Góry chwile radości przeżyli w 5. biegu – Jaimon Lidsey i Jakub Miśkowiak kapitalnie rozegrali pierwszy łuk i dowieźli do mety podwójne zwycięstwo 5:1. Były to jednak tylko miłe złe początki. Włókniarz miał olbrzymie problemy z dopasowaniem się do nawierzchni, a starania Lidseya czy Rohana Tungate’a na dystansie raz za razem trafiały na twardą obronę rywali (w tym świetnie dysponowanego 16-letniego juniora Stali, Igora Korduna).

Nasz zespół poprowadził debiutując w roli trenera Patrick Hansen.

Biało-zielone Lwy muszą teraz szybko wyciągnąć wnioski przed kolejnymi ligowymi pojedynkami. Najbliższym rywalem będzie zespół z Grudziądza. O naszą jazdę w tym sezonie pytaliśmy też młodzieżowca Szymona Ludwiczaka.

Miejscowi konsekwentnie powiększali przewagę, przypieczętowując wygraną jeszcze przed biegami nominowanymi (46:32 po 13. gonitwie). Mocny finisz Stali przypieczętował dotkliwą porażkę Włókniarza 36:54. Zespół z Częstochowy pozostaje na ostatnim miejscu w tabeli i musi powoli szykować się do twardej walki o utrzymanie w fazie play-down.

Spotkanie z drużyną GKM Grudziądz już w najbliższy piątek 14 sierpnia na częstochowskiej arenie.

REKLAMA