StartWiadomość dnia Wiadomości

Głupi żart czy tragiczna rzeczywistość? Ten anonim może pogrążyć częstochowską komendę

Przy zmarłym mężczyźnie nie znaleziono żadnych dokumentów. Po kilku tygodniach udało się jednak ustalić jego tożsamość. Wstępne nasze czynności wskazują, że może to być mieszkaniec województwa podlaskiego, który przebywał w Częstochowie jako bezdomny – powiedziała Radiu Jura Joanna Lazar z częstochowskiej policji.

Na tym jednak sprawa się nie kończy, do prokuratury dotarł bowiem anonim, z którego wynika, że mężczyzna wcześniej przebywał na komisariacie, tam rzekomo policjanci mieli poić go spirytusem w zamian za to, że przyzna się do kilku niewykrytych kradzieży. Kiedy jednak mężczyzna na to się nie zgodził, wypuszczono go na dwór.

Po chwili mundurowi mieli zauważyć, że bezdomny upadł na ziemię i aby uniknąć skandalu zaciągnęli go pod schody prowadzące do Komendy, zostawiając tam mężczyznę do czasu wytrzeźwienia. Informacje przytoczone w anonimie, którego nie otrzymaliśmy, zdecydowanie nie znajdują żadnego potwierdzenia w zebranych ustaleniach i dokumentach w tej sprawie. – tłumaczy Lazar.

Oprócz tej sprawy, anonim, ujawnia także wiele nieprawidłowości, do jakich miało dochodzić w częstochowskiej komendzie, koligacje rodzinne i nieuzasadnione awanse. Prokuratura przekazała list Komendzie Wojewódzkiej w Katowicach. O wynikach śledztwa na pewno was poinformujemy.

Zostaw komentarz