Ewakuacja sali zabaw w Blachowni
To była sobota (18.04) , której klienci jednej z sal zabaw w Blachowni długo nie zapomną. Dziś znamy już szczegóły groźnego incydentu, który doprowadził do ewakuacji blisko 150 osób.

Szacowany czas czytania: 00:42
Ewakuacja sali zabaw
Wszystko zaczęło się w sobotnie popołudnie, tuż po godzinie 13:00. Niewinna zabawa została przerwana przez nagłe pojawienie się gęstego, gryzącego dymu. Przyczyną okazał się pożar… elektrycznego samochodu – zabawki. Choć ogień nie zdążył się rozprzestrzenić, zadymienie było na tyle duże, że obsługa podjęła jedyną słuszną decyzję o natychmiastowym opuszczeniu budynku.
W ekspresowym tempie wyprowadzono bezpiecznie: 70 dzieci, 70 opiekunów, oraz 7 pracowników placówki. Dzięki przytomnej reakcji personelu, jeszcze przed przyjazdem jednostek straży pożarnej, wszyscy byli bezpieczni na zewnątrz. Strażacy, którzy pojawili się na miejscu, błyskawicznie opanowali sytuację i wynieśli trefny pojazd z hali.
Cała operacja, włącznie z oddymianiem pomieszczeń, zakończyła się o godzinie 15:16. Najważniejszy bilans tego zdarzenia to zero osób poszkodowanych.