Dziś Raków Częstochowa zmierzy się z Rapidem Wiedeń. Szokujące słowa trenera Marka Papszuna przed spotkaniem
Piłkarze Rakowa Częstochowa rozegrają dziś, w czwartek (27.11) kolejny mecz w ramach rozgrywek Ligi Konferencji Europy. Rywalem zespołu trenera Marka Papszuna będzie Rapid Wiedeń. To drużyna, która w LKE w tym sezonie jeszcze nie zwyciężyła. Częstochowanie są z kolei niepokonani.

Szacowany czas czytania: 02:20
Raków Częstochowa gra dziś z Rapidem Wiedeń. To kolejne starcie w Lidze Konferencji Europy
Nieoczekiwane emocje przed IV rundą eliminacji Ligi Konferencji Europy. Podczas konferencji prasowej trener Rakowa Częstochowa, Marek Papszun, potwierdził swoją chęć odejścia z klubu.
Marek Papszun: Na wstępie, żeby zamknąć ten temat, komentarz do mojej sytuacji, żebyśmy ,mogli skupić się na meczu. Legia chce mnie na trenera, a ja chcę być trenerem Legii. To tyle jeśli chodzi o komentarz do tej sprawy, mam nadzieję, że dojdziemy do porozumienia, tak się stanie i nie będę musiał tego więcej komentować.
To szokujące słowa Papszuna..
Marek Papszun: Prośba do szeroko pojętej opinii publicznej, żeby nie wyrokować, nie wydawać ocen nie mając wiedzy pełnej na temat, poczekać jakby na rozstrzygnięcia tej sprawy. Chciałbym rozmawiać o meczu, bo to jest dla nas najważniejsze.
Wypowiedź Marka Papszuna wywołała natychmiastową reakcję właściciela Rakowa, Michała Świerczewskiego.
Świerczewski szybko odpowiedział na platformie X, publikując krótki i wymowny wpis: „Chcieć to połowa sukcesu. Niewystarczająca.” Sytuacja przy Limanowskiego jak widać jest mocno napięta. A już dziś (27.11) na stadionie ArcelorMittal Park w Sosnowcu Raków rozegra mecz z austriackim SK Rapid.
Marek Papszun: Bardzo ważny mecz dla Rakowa, dla drużyny, dla mnie. Chcemy awansować do fazy pucharowej, a z bardzo dużym prawdopodobieństwem te 8 punktów powinno wystarczyć, mając w perspektywie oczywiście grę o więcej w kolejnych spotkaniach. Bardzo ważne spotkani i chciałbym, żebyśmy tylko o tym rozmawiali.
Po trzech rozegranych dotychczas meczach, Raków jest 12. w tabeli Ligi Konferencji Europy (LKE) i ma w dorobku pięć oczek. Z kolei Rapid Wiedeń, jak na razie nie wywalczył w Europie nawet jednego punktu. Drużyna ze stolicy Austrii z okrągłym zerem na koncie plasuje się na ostatnim miejscu rozgrywek.
Czy częstochowianie odniosą drugie zwycięstwo? A może zanotują trzeci remis? W tym drugim przypadku, wiedeńska ekipa wywalczyłaby pierwszy punkt w tym sezonie (LKE). Pierwsza wygrana Rapidu byłaby natomiast równoznaczna z pierwszą porażką Rakowa.
Pierwszy gwizdek w meczu pomiędzy Rakowem Częstochowa a Rapidem Wiedeń, który rozgrywany będzie w Sosnowcu, dziś, w czwartek (27.11), o godz. 18:45.
Bez względu na wynik w tym spotkaniu, częstochowianie rozegrają w europejskich rozgrywkach jeszcze dwa mecze. Pierwszy z nich znów odbędzie się w Sosnowcu. Zespół Rakowa podejmie tam bośniacki Zrinjski Mostar, a następnie uda się na Cypr, gdzie będzie rywalizować z Omonią Nikozja.
