Dzielnica Północ również ma problem z wandalami
Jeden z wandali zdewastował farbą prywatne ogrodzenie w rejonie ul. Nadrzecznej. Kolejni zniszczyli ławkę, stolik do szachów i poręcz w Parku Staszica. W tych przypadkach pomógł miejski monitoring, ale kolejne liczne przejawy niszczenia mienia, sygnalizują też mieszkańcy Północy. Tu kamer jest o wiele mniej.

Szacowany czas czytania: 00:48
W tym przypadku trudniej ująć sprawców, bo są aktywni nocą w miejscach, gdzie monitoringu nie ma, albo obejmuje tylko część rozległego osiedla. Kolejne przypadki malowania odnowionych ścian klatek schodowych, niszczenia elewacji bloków i wiat śmietnikowych zauważają mieszkańcy dzielnicy. Niszczone są też wnętrza czy windy. Apelują do lokatorów o zgłaszanie wszelakich przejawów dewastacji. Hasła miłośników klubów sportowych pokryły np. niedawno docieplone budynki przy Witosa, grupki młodzieży bez ciekawszych zajęć upstrzyli napisami, sprayem bądź markerami ściany klatek schodowych i korytarzy. Wszystkie sygnały w sprawie takich przypadków warto zgłaszać służbom. Inaczej za usunięcie zniszczeń i ponownie malowanie zapłacą sami mieszkańcy. Apel pojawił się już m.in. na facebookowym profilu Częstochowa – Dzielnica Północ.
Czytaj także: