Dawid Kacprzyk ze Szpitala Południowego miał też epizod zawodowy w szpitalu na Parkitce. Jest audyt i marszałkowska kontrola
Kontrowersje wokół milionowych zarobków młodego lekarza z polityczną przeszłością mają swój częstochowski wątek. Chodzi o Dawida Kacprzyka, o którym stało się głośno po ujawnieniu jego gigantycznych zarobków w Warszawskim Szpitalu Południowym, sięgających w 2025 roku ponad 1 milion 600 tysięcy złotych.

Szacowany czas czytania: 01:38
Dawid Kacprzyk pracował w Częstochowie?
Sprawa bada prokuratura, ale jak się okazuje, medyk na przełomie 2024 i 2025 roku przez niespełna 2 miesiące odbywał też szkolenie w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Częstochowie.
Angelika Kawecka: Pan Dawid Kacprzyk był zatrudniony w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie od dnia 10 grudnia 2024 do 31 stycznia 2025 w celu odbywania szkolenia specjalizacyjnego w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii. Umowę rozwiązano na mocy porozumienia stron na wniosek lekarza.
– informuje rzecznik szpitala Angelika Kawecka. Wiadomo, że medyk zdobywał u w Częstochowie doświadczenie jako przyszły anestezjolog. Czy kontrowersje budzi też wysokość zarobków?
Angelika Kawecka: Dawid Kacprzyk odbywał specjalizację w trybie poza rezydenckim – było wówczas 18 miejsc dla rezydentów. Siedmiu lekarzy odbywało szkolenie w trybie rezydenckim i jeden lekarz – właśnie pan Dawid – w trybie poza rezydenckim. Otrzymał wówczas wynagrodzenie, które reguluje ustawa z dnia 8 czerwca 2017 roku o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych.
Lecznica zleciła audyt, a władze wojewódzkie kontrolę. Bo chociaż dyrekcja szpitala na Parkitce zapewnia, że na miejscu lekarz zarabiał według standardowych stawek, Urząd Marszałkowski w Katowicach już zapowiedział sprawdzenie procedur zatrudniania lekarzy rezydentów.
Angelika Kawecka: Nasza placówka jest obecnie w trakcie kontroli trybu zatrudniania prowadzonej przez Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego. Kontrola dotyczy szczególnie zatrudniania rezydentów. Prowadzimy również niezależny audyt wewnętrzny na zlecenie Dyrektor szpitala Beaty Pochodni. I tutaj, w tym miejscu pragnę podkreślić, że pan Dawid Kacprzyk był zatrudniony w naszym szpitalu jeszcze za poprzedniej dyrekcji, dlatego zależy nam na tej transparentności i w trosce o przepływ informacji obecna dyrekcja zleciła audyt.
– dodaje Angelika Kawecka, rzecznik Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Częstochowie.