Czujki dymu, czyli skuteczna ochrona przed czadem. Co warto o nich wiedzieć?
Czad to cichy zabójca, przypominają strażacy i kominiarze, dlatego warto przez cały sezon pamiętać jak się chronić. Gdy sezon grzewczy mamy w pełni, powraca temat bezpieczeństwa w naszych domach i mieszkaniach. Warto zaopatrzyć się w czujki dymu.

Szacowany czas czytania: 02:20
Czujki dymu – warto je mieć
Tlenek węgla, popularnie nazywany czadem, co roku zbiera tragiczne żniwo. Nie ma zapachu, jest niewidoczny, a może zabić w ciągu kilku minut. Powodem większości zatruć są nieczyszczone kominy, niesprawne piecyki i brak odpowiedniej wentylacji. Ostrożnie też z elektrycznymi urządzeniami grzewczymi.
Karol Konicki, mistrz kominiarski z Częstochowy przypomina: najważniejsze to regularnie sprawdzać stan instalacji grzewczych i wentylacyjnych.
Karol Konicki: Temperatury poszły w dół, więc znowu wszyscy sobie przypominamy o piecach, o urządzeniach grzewczych w naszych budynkach, mieszkaniach. Więc co należy zrobić? Zaprosić serwisanta od urządzeń grzewczych, czyli junkersów i kotłów gazowych. Jeżeli mieszkamy w swoim budynku pamiętać, że trzeba też wyczyścić kocioł. Jeżeli wezwiemy fachowców, doradzą nam co trzeba zrobić. Zadbajmy o swoje bezpieczeństwo. Czujki na tlenek węgla, czujki gazowe i czujki na dym – warto je po prostu zainstalować w pomieszczeniach, w których mamy urządzenia, wytwarzające tlenek węgla, tam gdzie mamy otwarte komory spalania.

Które czujki dymu wybrać?
Czujniki to niewielki wydatek, a mogą nas uratować.
Karol Konicki: Są czujki, które są i na tlenek węgla i na gaz. Ale ja proponuję na tlenek węgla, na gaz i na dym, bo w różnych miejscach muszą być zamontowane, więc dadzą nam większą pewność, że wykryją, jeżeli coś się dzieje właśnie w mieszkaniu, czyli albo tlenek węgla, jeżeli nam się będzie gdzieś tam ulatniał, czy gaz jak nam będzie się ulatnia. Przy tych instalacjach na pewno warto mieć te czujki.

Gdzie montować czujki dymu?
Eksperci radzą, by czujniki montować w pomieszczeniach, w których znajdują się piece, kominki lub gazowe podgrzewacze wody – najlepiej na wysokości głowy dorosłego człowieka. W razie wątpliwości – nie wahajmy się wezwać specjalisty. Pamiętajcie też o serwisowaniu i właściwym użytkowaniu czujników.
Karol Konicki: Każdy producent daje instrukcje w którym miejscu to zamontować i jak to obsługiwać. Trzeba pamiętać przede wszystkim, jeżeli mamy czujki na baterie, że co pół roku trzeba wymienić te baterie i one mają gwarancję do siedmiu lat. Trzeba też od czasu do czasu sobie sprawdzić, czy ona w ogóle działa. Tam można ją przetestować. Jest to naprawdę w obsłudze bardzo łatwe.
Radził mistrz kominiarski Karol Konicki. Apelujemy: nie lekceważmy zagrożenia. Zadbajmy o swoje bezpieczeństwo i bezpieczeństwo naszych bliskich, szczególnie, że sezon zimowy dopiero się zaczyna.