Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Częstochowska policja i instytucje wspólnie na rzecz walki z narkotykami

Wspólna praca się opłaca, przekonuje Komenda Miejska Policji, która włączyła się w działania profilaktyczne i warsztaty dla dyrektorów szkół na Wydziale Nauk Ścisłych, Przyrodniczych i Technicznych UJD. Celem było wypracowanie wspólnych metod i praktyk dla wspierania naszych uczniów w zakresie walki z uzależnieniami.

fot. Policja Śląska

Szacowany czas czytania: 01:37

To problem ogromnej dostępności substancji psychoaktywnych. Nieodzowna jest tutaj pomoc psów policyjnych:

Wojciech Bożek: Tutaj ciekawostka, bo każdy pies policyjny ma swoją specjalność i akurat Abi, która ze mną jest jest typowo psem do wyszukiwania środków zabronionych, czyli właśnie między innymi narkotyków, środków odurzających. Ja jako funkcjonariusz Komendy Miejskiej działam na terenie całego Śląska i tutaj też dosyć często jestem wzywany, tak średnio 2 – 3 razy w tygodniu, także tych podejrzeń i tych środków złych jest bardzo dużo. Częstochowa jest środowiskiem ciekawym, ponieważ nie ma tutaj określonych miejsc, gdzie mogłyby się znajdować takie środowiska. Po prostu to jest ciężka praca operacyjna moich kolegów z wydziału dochodzeniowo – śledczego. Także oni typują takie miejsca.

– jak wypada na tym tle Częstochowa, mówi aspirant sztabowy Wojciech Bożek z Miejskiej Komendy Policji. A jakie są główne powody, dla których młodzi ludzie zaczynają sięgać po substancje psychoaktywne?

Robert Nowakowski: Inna specyfika życia współczesnej młodzieży niż mojego pokolenia, czy jeszcze osób starszych. Większa aktywność w sieci, więcej czasu spędzanego gdzieś właśnie w izolacji od środowiska rówieśniczego, poprzez możliwość kontaktowania się – no właśnie – przy użyciu urządzeń mobilnych sprawia, że te zagrożenia są inne. Łatwa dostępność do środków odurzających. Coraz więcej tych środków. Komendant wspomniał o tym, że w tonach są liczone środki odurzające, narkotyczne, które są zatrzymywane rocznie przez policję, chociażby tutaj, w Częstochowie.

– oceniał Robert Nowakowski z Uniwersytetu Jana Długosza w Częstochowie.

Czytaj także:

REKLAMA