Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Chciał wychować patriotów poprzez sport. Marian Federak upamiętniony w Częstochowie

Marian Federak – jeden z założycieli klubu sportowego Racovia został upamiętniony specjalną tablicą, której odsłonięcie miało miejsce przy Limanowskiego 83.

fot.czestochowa.pl Grzegorz Skowronek

Szacowany czas czytania: 02:14

Marian Federak upamiętniony w Częstochowie

Częstochowski sport wiele zawdzięcza temu społecznikowi i patriocie, który walczył o wolną Polskę:

Andrzej Sznajder: To żołnierz i wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku i wojny obronnej we wrześniu 1939, a w okresie okupacji konspiracyjnego PPS Wolność, Równość, Niepodległość, ta działalność zresztą stała się przyczyną jego aresztowania pod koniec 1944 roku, wskutek którego potem trafił do obozu koncentracyjnego Gross-Rosen.

Dzisiejszy Raków na budynku klubowym przy współpracy z IPN-em umieścił pamiątkowy napis pamięci Mariana Federaka. Mówi dr Andrzej Sznajder, dyrektor katowickiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej:

Andrzej Sznajder: To, że klub powstał, wydaje się być wynikiem niezwykłego uporu Mariana Federaka. To były czasy, które tak jak i dzisiaj w sumie, by założyć klub, wymagane były pieniądze i jakieś środki w postaci, chociażby miejsca, w którym takie rozgrywki piłkarskie można było prowadzić, to w dużej mierze jego zasługa, że tak właśnie się stało, że ten klub powstał.

W uroczystości odsłonięcia tablicy w Częstochowie wzięła udział Aneta Federak, wnuczka bohatera drugiej wojny światowej:

Aneta Federak: Jesteśmy ogromnie wdzięczni, że taka tablica mogła powstać. Będzie ona zapewne przez wiele kolejnych lat przypominała pokoleniom następnym, że były osoby, które poświęciły swoje całe życie na to, żeby mógł powstać taki klub, takie miejsce, w którym młodzi ludzie mogą realizować swoje marzenia i spełniać się w sporcie.

„Przywołując pamięć o Marianie Federaku, o nim samym, także honorujemy i przywołujemy pamięć o tym niezwykłym pokoleniu, które zapłaciło ogromną cenę za swoje przywiązanie do wolności, za swoją wierność Rzeczypospolitej”, usłyszeliśmy podczas uroczystości przy ul. Limanowskiego:

Krzysztof Kościański: Najważniejsza jego działalność to była przede wszystkim praca tutaj u podstaw z młodzieżą. Sam był młodym człowiekiem, jednak on chciał wychować struktury nowych młodych patriotów poprzez sport, m.in. zakładając klub sportowy Racovia, co nie było łatwe. Wtedy były w ogóle początki zakładania klubów sportowych…

Dodaje Krzysztof Kościański, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 12 w Częstochowie.

Czytaj także:

REKLAMA