Centrum Pomocy Dzieciom w Częstochowie: mnóstwo młodych osób znajduje się w potrzebie
Od pół roku mamy Centrum Pomocy Dzieciom przy al. Pokoju w Częstochowie. Placówka wypełnia ważną misję społeczną.

Szacowany czas czytania: 02:22
Centrum Pomocy Dzieciom w Częstochowie działa już od pół roku
Dawid Sztajner: Jak wiadomo, dostępność do psychologów, zwłaszcza dziecięcych, psychiatrów – w ogóle specjalistów – którzy pomagają dzieciom i rodzinom, jest ograniczona. Tym bardziej, jeżeli są to specjaliści, którzy są dostępni nieodpłatnie. Dlatego tak ważne było to, żeby w Częstochowie taki ośrodek powstał, bo niestety Częstochowa ma duże problemy w zakresie przemocy wobec dzieci. Te najbardziej jaskrawe, jak choćby tragedia Kamilka, świadczą o tym, że jest duża potrzeba, żeby wesprzeć dzieci i rodziny w radzeniu sobie w trudnych sytuacjach.
W grudniu Częstochowa rozmawiała o dzisiejszych dzieciach w kryzysie – jak rozpoznawać, jak reagować i jak im pomagać. Wcześniej przez miasto przeszedł marsz podczas kampanii Dzieciństwo Bez Przemocy. Dawid Sztajner – prezes Stowarzyszenia ETOH, przypomina, jak ważna jest przede wszystkim możliwość bezpłatnej konsultacji z fachowcem w ramach działalności częstochowskiego centrum.
Dawid Sztajner: Było bardzo ciężko kadrę znaleźć taką, żeby ona była doświadczona, żeby była kompetentna, żeby była czasowa. Całe szczęście jestem niezmiernie zadowolony z tego, jakich ludzi udało się skupić na pracy projektu. Rzeczywiście jest duży problem z tym, żeby specjalistów zaangażować, bo oni ogólnie mają co robić. Wyrwać choćby panią psychiatrę na kilka godzin w tygodniu z jej obowiązków było trudne. Natomiast całe szczęście mamy do czynienia z ludźmi niesamowicie empatycznymi i takimi świadomymi skali problemu. Stąd i poczucie misji też towarzyszyło temu wszystkiemu.
Temat jest na szczęście obecny w publicznej dyskusji.
– mówi gość Radia Jura. Na pomoc oczekują kolejne młode osoby w rozmaitych kryzysach. Dlatego podobnie jak w innych punktach, tak do Centrum Pomocy Dzieciom ustawiają się kolejki.
Radio Jura: Czy liczą się Państwo z tym, że więcej interesantów będzie do Państwa pukać i dzwonić?
Dawid Sztajner: Zdecydowanie. Liczymy się z tym i jesteśmy na to przygotowani. Chociaż i tak już teraz obłożenie specjalistów jest bardzo duże. W ramach tego projektu udało się tak go skonstruować, żeby możliwości zatrudnienia psychologów tych godzin przybywało. Specjaliści przyjmują w różnych godzinach. Z założenia chcemy coraz więcej dzieci objąć opieką. Wiadomo, że niektóre dzieci będą w dłuższych procesach terapeutycznych, inne w krótszych. Ten projekt aktualnie, który realizujemy, jest realizowany tylko przez cztery podmioty w całej Polsce.
– z Dawidem Sztajnerem ze Stowarzyszenia ETOH, które prowadzi Centrum Pomocy Dzieciom w Częstochowie, rozmawiał Mariusz Osyra.
Autor: Mariusz Osyra.
Centrum Pomocy Dzieciom w Częstochowie. To także miejsce wsparcia dla dorosłych