Bartłomiej S. nie opuści jeszcze aresztu
Były samorządowiec, wiceprezydent Częstochowy i wicemarszałek woj. śląskiego Bartłomiej S. nie opuści jednak aresztu, za poręczeniem w kwocie pół mln złotych. Najsurowszy środek zapobiegawczy przedłużono mu do 21 maja.

Szacowany czas czytania: 01:00
Sąd Okręgowy w naszym mieście, który rozpoznał wniosek Prokuratury Krajowej zgodził się na przedłużenie aresztu, ale z zastrzeżeniem, że podejrzany o korupcję Bartłomiej S. mógłby wyjść na wolność gdyby wpłacił zasądzoną kwotę poręczenia. Prokurator sprzeciwił się i złożył zażalenie, które właśnie zostało rozpatrzone przez Sąd Apelacyjny. Ten uwzględnił częściowo zażalenie prokuratora na przedłużenie tymczasowego aresztowania, uchylając jednocześnie zastrzeżenie o poręczeniu majątkowym w wysokości 500 tys. zł. Jak dodał w oświadczeniu rzecznik sądu Apelacyjnego Gwidon Jaworski:
Tymczasowe aresztowanie Bartłomieja S. ma charakter bezwarunkowy, a stosowanie najsurowszego środka zapobiegawczego jest uzasadnione obawą matactwa, grożącą mu surową karą, co mogłoby skłonić podejrzanego do prób destabilizacji prawidłowego biegu postępowania przygotowawczego.
W związku z podejrzeniem przyjmowania korzyści majątkowych i osobistych Bartłomiej S. zatrzymany przez CBA przebywa w areszcie od października. W sprawie zatrzymano też kilka innych osób.
Czytaj także:
- Bartłomiej S. na dłużej w areszcie
- Były wiceprezydent Częstochowy Bartłomiej S. wyjdzie na wolność? Jest decyzja Sądu Okręgowego w Częstochowie