Asia – Wygrajmy z glejakiem mózgu
"Musimy wygrać z glejakiem mózgu", mówią rodzice 12-letniej Asi z Częstochowy, których życie załamało się po niespodziewanej diagnozie.

Szacowany czas czytania: 02:22
Dziewczynka przeszła już dwie poważne operacje mózgu, teraz czeka ją długotrwała rehabilitacja i dalsze konsultacje ze specjalistami, również zagranicą. Poważna choroba została wykryta podczas zwykłej wizyty u okulisty:
Jerzy Stasiński: Byliśmy na rutynowej kontroli okulistycznej. Na szczęście trafiliśmy na świetną Panią Doktor Bińczyk – Wesołowską, która w bardzo profesjonalny sposób zajęła się naszą córką, przeprowadziła szereg badań i skierowała nas do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Tam też trafiliśmy na świetnych ludzi, na Pana Profesora Manderę, który operował naszą córkę. I tu chciałem zaapelować do rodziców dzieci, żeby nie pomijali kontroli okulistycznych, tylko pilnowali tego, bo dziecko może nie mieć żadnych objawów, a może się okazać, że coś jest nie tak.
– jak mówi ojciec 12-letniej Asi – Jerzy Stasiński, w tej trudnej sytuacji i wobec dramatycznej diagnozy ruszyła w Częstochowie fala pomocy dla dziewczynki. Na leczenie potrzebna jest bowiem znaczna kwota pieniędzy:
Jerzy Stasiński: Diagnoza okulistyczna to był zanik nerwu wzrokowego, a lekarze specjaliści no niestety wykryli u Asi glejaka – guza mózgu. Do pełni zdrowia na pewno Asia nie wróci. Będzie już chora do końca życia. Trzeba będzie ją cały czas obserwować i monitorować. Poza tym Asia przeszła dwie operacje mózgu.
Kazimierz Stasiński: Całe to zbiórka na siostrę przerosła oczekiwania, bo naprawdę momentalnie i bardzo dużo ludzi zaczęło wpłacać. Aż się zdziwiliśmy. Wszyscy zaczęli dzwonić, mama miała cały czas zajęty telefon (…) tłumaczyła wszystko. Ludzie nie wiedzieli co powiedzieć, bo to jest szok.
– dodaje brat chorej 12-latki – Kazimierz Stasiński. Rodzina apeluje o pomoc i dziękuje za już okazane wsparcie. Dalsze badania zdrowia Asi przewiduje się też w specjalistycznej klinice w Niemczech. Na ten cel potrzebne będą przede wszystkim środki finansowe:
Jerzy Stasiński: Z tego miejsca chcieliśmy bardzo podziękować wszystkim naszym znajomym, całej naszej społeczności i wszystkim osobom, które nas znają, ale również tym, którzy wpłacali anonimowo. Jestem w szoku, że tyle ludzi potrafiło wykazać się sercem i tutaj nas wspomóc. Coś niesamowitego, że to się tak rozprzestrzeniło. Bardzo dziękujemy za to wszystko. Będziemy też konsultować te wyniki wszystkie z zagranicą, z kliniką w Bon która jest taką topową w Europie. Będzie stuprocentowa diagnoza po tych badaniach, żeby pomóc Asi, bo ona w miarę możliwości wróciła do zdrowia, do jakiejś stabilności.
– mówił na naszej antenie Jerzy Stasiński. Szczegóły jak pomóc 12-latce znajdziecie TUTAJ.